Starliner znów poleci w kosmos. Czy tym razem będą problemy?
NASA i Boeing uzgodniły, że najbliższy lot statku załogowego Starliner na Międzynarodową Stację Kosmiczną odbędzie się bez załogi. Przedstawiciele agencji i producenta liczą na pierwszy w pełni bezproblemowy lot tego niezwykle pechowego statku.
NASA i Boeing nie chcą jeszcze kończyć projektu statku załogowego Starliner. Zważając jednak na problemy podczas ostatniego lotu załogowego, które doprowadziły do poważnego opóźnienia powrotu astronautów lecących statkiem, tym razem podjęto decyzję o wysłaniu statku w lot do ISS bez załogi, w konfiguracji transportowej. Agencja chce sprawdzić kluczowe systemy i zebrać dane przed dopuszczeniem statku do kolejnych lotów załogowych.
Poprzednia misja Starlinera zakończyła się powrotem astronautów na pokładzie statku Crew Dragon dostarczonego przez SpaceX. Choć w 2024 r. astronauci Butch Wilmore i Suni Williams doprowadzili Starlinera do cumowania do stacji kosmicznej, skala usterek wymusiła sprowadzenie statku na Ziemię już bez załogi. W efekcie astronauci spędzili na stacji ponad dziewięć miesięcy zamiast pierwotnie zakładanych kilku dni.
Podczas nadchodzącego lotu, którego start planowany jest najwcześniej w kwietniu 2026 r., po zakończeniu testów, naukowcy chcą się skupić na weryfikacji prawidłowej pracy silników manewrowych i innych komponentów, które podczas ostatniego lotu powodowały problemy. To kluczowy krok do odbudowy zaufania do całego systemu.
Boeing podkreśla, że bezpieczeństwo pozostaje absolutnym priorytetem całego zespołu. Firma deklaruje utrzymanie zaangażowania w Starlinera i współpracę z NASA przy weryfikacji układu napędowego oraz procedur lotnych w nadchodzących lotach testowych.
NASA ograniczyła też planowaną liczbę lotów Starlinera z sześciu do czterech. Jeżeli misja towarowa przebiegnie pomyślnie, trzy pozostałe loty mają służyć do transportu astronautów na i ze stacji kosmicznej. Naturalnie wszystkie loty muszą zostać zrealizowane do 2030 r., kiedy to stacja kosmiczna zostanie sprowadzona w górne warstwy atmosfery i zakończy swoją misję na orbicie.