Sąsiad Rosji pilnie strzegł tego sekretu. Teraz pokazał go światu
Azerbejdżańskie ministerstwo obrony pokazało w materiale wideo radar Lanza LTR-25 od Indra. To pierwsze potwierdzenie jego służby w tym kraju. Sprzęt o wartości ok. 37 mln euro ma otrzymać także Ukraina.
Baku wyemitowało film z okazji 34. rocznicy powstania sił powietrznych w kraju. Na nagraniu widać Lanza LTR-25: radar należący do grupy trójwspółrzędnych stacji radiolokacyjnych pracujących w paśmie L. Jak zauważa portal Defense Express, jest to pierwsza publiczna prezentacja tego systemu w Azerbejdżanie. Wcześniej Baku nie informowało o zakupie tego radaru.
Zasięg wykrycia do 470 km
Lanza LTR-25 charakteryzuje się zasięgiem ok. 450-470 km. System ten może jednocześnie wykrywać i śledzić setki obiektów, w tym dronów, m.in. dronów Shahed, pocisków manewrujących, pocisków balistycznych czy też samolotów załogowych.
Siedem lat temu w Azerbejdżanie odnotowano wcześniejszą wersję - Lanza LTR-20. Ten model ma skromniejsze parametry i występuje w wariantach o zasięgu od 110 do 370 km. Nowy LTR-25 znacząco rozszerza możliwości dozoru.
Ukraina również na liście odbiorców
W połowie stycznia 2026 r. pojawiła się pierwsza informacja, że Ukraina również otrzyma ten radar. W lutym z kolei, jak zauważa Defense Express, media informowały, że Hiszpania już przekazała Kijowowi ten system.
Według doniesień przekazanie radaru Ukrainie miały spowalniać Stany Zjednoczone. Równocześnie podawano wycenę rzędu 37 mln euro za LTR-25. Te informacje pojawiały się w materiałach medialnych, bez dodatkowych szczegółów technicznych transferu.
LTR-25 już działa na wschodniej flance NATO
Ten sam typ radaru rozlokowano w 2022 r. w Rumunii, po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Celem było wzmocnienie obserwacji przestrzeni powietrznej na południowo-wschodnim kierunku NATO.