Rozbił się na pustyni. Amerykanie stracili go bez walki
Na pustyni w Iraku znaleziony został dron LUCAS. To nowy bezzałogowiec amerykańskiej armii, który po raz pierwszy bojowo używany jest podczas operacji "Epicka Furia" w Iranie.
Analitycy OSINT zwracają uwagę na nagranie, jakie zostało opublikowane przez lokalnych mieszkańców, którzy znaleźli sprzęt.
LUCAS znaleziony na pustyni w Iraku
Podkreślają nienaruszony stan drona, co sugeruje, że Amerykanie stracili go bez walki, a zarazem wyposażenie, które obejmowało terminal łączności satelitarnej Starlink.
Wykorzystanie dronów LUCAS (Low-cost Uncrewed Combat Attack System) już pierwszego dnia operacji w Iranie potwierdziło Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Jak ujawniono, debiutancki atak z użyciem tych dronów nosił kryptonim "Uderzenie Skorpiona".
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Tanie drony kamikadze w amerykańskiej armii
Był to pierwszy raz w historii gdy amerykańska armia skorzystała z tanich dronów kamikadze, bo właśnie do takiej grupy zaliczane są drony LUCAS.
Pierwsza większa dawka informacji na temat tego sprzętu została opublikowana podczas prezentacji w lipcu 2025 r. Drony LUCAS zostały opracowane przez SpektreWorks. Konstruktorzy nie ukrywają, że inspirowali się irańskimi dronami Shahed-136, które są na masową skale wykorzystywane zarówno przez Iran, jak i przez Rosję w wojnie z Ukrainą.
Amerykanie deklarują, że drony LUCAS mają zasięg 500 mil (ok. 800 km) i osiągają prędkość przelotową do 140 km/h oraz maksymalną ok. 190 km/h. Mają być przy tym zdolne do przenoszenia głowicy bojowej o masie do 18 kg. Koszt jednego egzemplarza szacuje się na ok. 35 tys. dolarów.