Rosja nie była gotowa. Mieli inną wizję ataku

Wojna w Ukrainie przybrała nieoczekiwany dla Rosjan obrót. - Rosja nie była przygotowana na długotrwały konflikt, który wyczerpuje jej zasoby - stwierdzi oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Matiasz w rozmowie z ukraińskim kanałem Espreso.

Czołgi T-90M w trakcie transportu kolejowego - zdjęcie poglądoweCzołgi T-90M w trakcie transportu kolejowego - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © X, @ssysfakb
Norbert Garbarek

Wojna w Ukrainie, która trwa już cztery lata, zaskoczyła Rosjan swoim charakterem. Ołeksandr Matiasz, oficer ukraińskich Sił Zbrojnych, w rozmowie z Espreso podkreślił, że Rosja przygotowywała się do szybkiego zwycięstwa, a nie do wyczerpującej wojny.

Rosja nieprzygotowana na długotrwały konflikt

Matiasz zauważył, że obie strony konfliktu borykają się z problemem niedoboru zasobów w stosunku do potrzeb. - Jest ograniczona ilość zasobów i ogromne potrzeby. To jak praca na trzech etatach, gdzie ledwo starcza na czynsz i jedzenie - wyjaśnił.

Oficer podkreślił, że Rosja nie planowała tak długiej i brutalnej wojny. - Nikt nie był przygotowany na taki rozwój wydarzeń, nawet Rosja - dodał Matiasz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraina rozwija swój arsenał

Dodajmy, że choć do tak długiego konfliktu obie strony nie były przygotowane, to armie nieustannie rozwijają swój arsenał. Dowodem tego jest m.in. opracowanie przez Ukraińców pocisku FP-5 Flamingo. To sprzęt, który pokazuje, że Ukraina wykonuje krok w stronę ciężkiego uzbrojenia - przechodząc jednocześnie od lekkich rakiet i dronów do bardziej zaawansowanych systemów.

Dziś wiadomo, że ta rodzima konstrukcja Ukraińców jest produkowana w ilości jednego egzemplarza dziennie, natomiast od października 2025 r. wydajność fabryki ma wzrosnąć, co pozwoli na osiągnięcie produkcji do 200 jednostek miesięcznie.

Według firmy odpowiedzialnej za produkcję tego sprzętu, Flamingo jest bronią odporną na rosyjskie systemy walki elektronicznej i posiada zasięg ponad 3 tys. km. Głowica Flamingo waży natomiast ok. 1150 kg.

Wybrane dla Ciebie
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Gemini w samochodzie. Kierowcy wciąż czekają na nową funkcję
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Nowa fala oszustw. Cyberprzestępcy uderzają w klientów PGE
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
Saturn, jakiego jeszcze nie widziałeś. To dzieło Hubble'a i Webba
Od 50 lat to była zagadka bez rozwiązania. O co chodzi z tą gwiazdą?
Od 50 lat to była zagadka bez rozwiązania. O co chodzi z tą gwiazdą?
Robią dużo więcej, niż mówią. Prawda o wsparciu Iranu wyszła na jaw
Robią dużo więcej, niż mówią. Prawda o wsparciu Iranu wyszła na jaw
Tajemnicza dziura między Ziemią i Księżycem. To spore zaskoczenie
Tajemnicza dziura między Ziemią i Księżycem. To spore zaskoczenie
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Meteoryt przebił dach domu w Teksasie. NASA o serii "ognistych kul"
Meteoryt przebił dach domu w Teksasie. NASA o serii "ognistych kul"
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯