Rekordowe temperatury. Co to oznacza dla Arktyki?
Norwegia odnotowała najcieplejszy rok w dziejach. Średnia temperatura w 2025 r. przewyższyła normy z ostatnich dziesięcioleci, a skutki są najbardziej widoczne na północy kraju.
Rok 2025 zapisał się jako najcieplejszy w historii norweskich pomiarów meteorologicznych, według danych przekazanych przez Instytut Meteorologiczny Norwegii (MET). Średnia temperatura była o 1,5 st. C wyższa niż norma z ostatnich 30 lat oraz o prawie 3 st. C wyższa od wartości sprzed epoki przemysłowej. To znaczące ocieplenie miało wpływ przede wszystkim na Arktykę, zwłaszcza na archipelagu Svalbard, gdzie zarejestrowano rekordowe ciepło.
Zjawisko globalnego ocieplenia
Jak podają Polska Agencja Prasowa, 2025 r. był pierwszym rokiem, kiedy każdy z dwunastu miesięcy okazał się cieplejszy od średniej wieloletniej w Norwegii. Szczególnie znaczące wzrosty temperatury odnotowano w regionie Troendelag w środkowej części kraju. Jednak to obszary arktyczne ocieplają się najintensywniej, co potwierdza globalne trendy przyspieszonego wzrostu temperatury w Arktyce. Eksperci wskazują, że kluczowy wpływ na niezwykle szybkie ocieplenie ma działalność człowieka powodująca emisję gazów cieplarnianych.
- Obecny stan temperatur nie byłby możliwy bez wpływu ludzkiej działalności - podkreśla Jostein Mamen z MET.
TechNielogicznie [#1] - Czy misja Ignis była stratą pieniędzy?
Oprócz wysokich temperatur, 2025 r. był również jednym z najbardziej deszczowych w historii pomiarów. Naukowcy zaznaczają, że jest to dowód na zwiększające się zmienność klimatu w Norwegii, prowadząc do częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak burze i powodzie.
Przykładem zmian klimatycznych był ostatni czwartek, kiedy Svalbard stał się najcieplejszym miejscem w Norwegii z temperaturą powyżej zera, podczas gdy reszta kraju doświadczała mrozu. W regionie Sapmi zanotowano ekstremalnie niskie temperatury poniżej -38 st. C, co ukazuje ogromne kontrasty w obecnych warunkach pogodowych.