Próbowali ukryć tę broń w budynku. Ukraińcy i tak trafili
Ukraińskie wojska zniszczyły rosyjską samobieżną armatohaubicę 2S9 Nona-S, ukrytą w budynku w zachodniej części Pokrowska. Nagranie uderzenia opublikowali Ukraińcy w mediach społecznościowych.
Ukraińskie jednostki rozpoznania wykryły rosyjską haubicę 2S9 Nona-S ukrytą w budynku. Jak czytamy na portalu United24 Media, Rosjanie chcieli wykorzystać ten sprzęt do wsparcia dalszych natarć w kierunku miejscowości Hryszynie. Ukraińcom udało się jednak .
Wojska ukraińskie użyły dronów FPV, które precyzyjnie wprowadziły ładunki do wnętrza ukrytego wozu. W efekcie pojazd został trafiony w newralgiczne punkty.
"Po wykryciu wrogiej armatohaubicy bezzałogowe pododdziały Sił Obrony skierowały przeciwko Nona-S drony FPV. Drony precyzyjnie manewrowały do opuszczonego budynku i zniszczyły pojazd kilkoma uderzeniami, celując w jego najbardziej wrażliwe miejsca" - przekazał 7. Korpus Wojsk Desantowo‑Szturmowych.
Posłuchajcie Muska. Jego wizja przyszłości brzmi jak science fiction
Nagranie z Pokrowska podkreśla rolę bezzałogowców w precyzyjnym rażeniu celów ukrytych w zabudowie. W tym przypadku Rosjanie próbowali ukryć artylerię w budynku, jednak zespół FPV zdołał dotrzeć do środka i unieszkodliwić wóz kilkoma trafieniami.
Rosyjska haubica Nona-S
Nona-S to moździerz zamontowany na podwoziu opancerzonego transportera BTR-D. Gąsienicowy napęd oraz silnik o mocy 240 KM umożliwiają osiąganie prędkości do 60 km/h przez załogę.
Sprzęt 2S9 Nona-S powstał jeszcze w czasach ZSRR. Dzięki armacie o kalibrze 120 mm, ten sprzęt ma możliwość razić cele na odległość od kilku do kilkunastu km, w zależności od użytych pocisków.