Prawda wyszła na jaw. To on zestrzelił amerykańskie F-15
Jak donosi "Wall Street Journal", za zestrzelenie trzech amerykańskich F-15E Strike Eagle odpowiedzialny jest kuwejcki myśliwiec F/A-18 Hornet.
F-15E Strike Eagle są jednymi z maszyn biorących udział w amerykańskiej operacji w pod kryptonimem "Epicka Furia". 1 marca Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) przekazało, że trzy takie myśliwce zostały zniszczone nad Kuwejtem.
To on zestrzelił amerykańskie F-15
Wstępne ustalenia wskazywały, że amerykańskie myśliwce zostały zestrzelone przez kuwejcką obronę powietrzną, a konkretnie przez rakiety systemu Patriot.
"W czasie działań bojowych, które obejmowały ataki irańskich samolotów, pocisków balistycznych i dronów, amerykańskie myśliwce zostały omyłkowo zestrzelone przez kuwejcką obronę przeciwlotniczą" - podawało w oświadczeniu CENTCOM.
Z ustaleń "Wall Street Journal" powołującego się na źródła "zaznajomione z raportami o incydencie" wynika jednak, że sprawcą były kuwejckie siły, ale w postaci myśliwca F/A-18 Hornet.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
"Wall Street Journal" podaje, że zestrzelenie amerykańskich myśliwców jest efektem działań jednego F/A-18 Hornet, który wystrzelił trzy pociski i wszystkie miały sięgnąć celów. Załogi F-15E Strike Eagle zdołały się katapultować.
Przypomnijmy, że załoga każdego F-15E Strike Eagle składa się z dwóch osób - pilota i operatora systemów uzbrojenia. Chociaż jest on myśliwcem wielozadaniowym, w praktyce bywa wykorzystywany przede wszystkim do atakowania celów naziemnych. Wyróżnia go bardzo duży udźwig uzbrojenia (nawet ponad 10 ton) i maksymalna prędkość do 2,5 Ma (ponad 2600 km/h).
Wykorzystywane przez kuwejckie siły powietrzne F/A-18 Hornet to również sprzęt amerykańskiego pochodzenia. Obecnie posiadają one ok. 35 operacyjnych tego typu maszyn.
F/A-18 Hornet mogą przenosić m.in. pociski AIM-9 Sidewinder. Zdaniem portalu TheWarZone to właśnie one mogły zostać wykorzystane do zestrzelenia F-15E Strike Eagle nad Kuwejtem.