Pracowali nad nią 10 lat. Zamiast na front, trafiła do muzeum

Po 10 latach prac nad rosyjskim systemem mikrofalowym Furor, zamiast na polu walki, znalazł się on w muzeum w Kubince.

System FurorSystem Furor
Źródło zdjęć: © Defense Express
Norbert Garbarek

Rosyjski system mikrofalowy Furor, znany dotąd jedynie z nazwy, został po raz pierwszy zaprezentowany publicznie. Zamiast jednak trafić na front, stał się eksponatem w muzeum w Kubince, niedaleko Moskwy. Zdjęcia prototypu, który wciąż jest w fazie testów, opublikował serwis Btvt.info.

Sprzęt, który miał służyć w rosyjskiej armii

Furor miał być przełomowym rozwiązaniem do neutralizacji dronów i precyzyjnych pocisków. Jego zasięg miał przekraczać 10 km, co znacznie przewyższa możliwości amerykańskiego systemu Epirus Leonidas, działającego na odległość 2 km. Jednak brak dowodów na skuteczność Furora budzi wątpliwości co do jego realnych możliwości.

Projekt Furor, podobnie jak inne rosyjskie inicjatywy wojskowe, takie jak S-70 Ochotnik czy Peresvet, wydaje się być bardziej pokazem niż rzeczywistym osiągnięciem. Brak testów potwierdzających działanie systemu oraz ciągłe przesuwanie terminów realizacji poddają w wątpliwość jego przyszłość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

System Furor składa się z generatora, anteny odbijającej oraz systemu zarządzania i kontroli. Całość zamontowana jest na podwoziu z systemu obrony powietrznej Buk. Mimo sugestii o integracji z większymi sieciami obrony powietrznej, wydaje się to mało prawdopodobne.

Za rozwój Furora odpowiada Moskiewski Instytut Radiotechniki, część koncernu Vega, znanego z produkcji sprzętu radarowego. Jednakże, podobnie jak w przypadku innych projektów, efekty ich pracy pozostają wątpliwe.

Choć technologia Furora ma potencjał, szanse na jej operacyjne wdrożenie są niewielkie. Rosja może kontynuować finansowanie projektu, ale osiągnięcie zakładanych specyfikacji wydaje się mało prawdopodobne - czytamy na ukraińskim portalu Defense Express.

Wybrane dla Ciebie
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Tech
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇