Polska z własnym Shahedem. "Na finale prac"
– Na finale prac - tu bym chciał z dumą poinformować - jest polski Shahed – powiedział 19 marca Władysław Kosiniak Kamysz. Przedstawiamy, co wiadomo o polskim dronie PLargonia.
Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i wiceszef MON Cezary Tomczyk wzięli udział w umowie powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie. W czasie uroczystości Kosiniak-Kamysz podkreślał rolę dronów w dzisiejszym świecie, zwracając uwagę, że drony powietrzne, lądowe i wodne muszą być "zwielokrotnione".
Kosiniak-Kamysz poinformował również, że na finale prac jest "polski Shahed". – W programie PLargonia jest on realizowany. Ale ta nazwa tłumaczona na język używanego sprzętu dzisiaj na Ukrainie, czy też na Bliskim Wschodzie, chyba bardziej obrazuje jakiego rodzaju zdolności i możliwości może mieć ten dron – dodał Kosiniak-Kamysz. Produkowane w Rosji drony Gierań (ros. pelargonia) wytwarzane są na irańskiej licencji.
Polski Shahed PLargonia
Polska PLargonia została zaprezentowana na targach zbrojeniowych MSPO w Kielcach we wrześniu 2025 r. Bezzałogowiec został skonstruowany przez Instytut Techniczny Wojsk Lądowych. Dron ten charakteryzuje się konstrukcją skrzydła delta. Przeznaczony ma być zarówno do misji szkoleniowych, jak i bojowych.
W wersji AT dron ma służyć jako cel powietrzny imitujący BSP SP o podobnych charakterystykach wykorzystywanych w wojnie w Ukrainie. Wariant OWA z kolei przewidziany jest jako nosiciel głowic bojowych o masie ok. 20 kg.
Parametry PLargonii
Dron wyposażony jest w silnik tłokowy 342i B4 TS o mocy 32 koni mechanicznych, powtarzający układ irańskiego Shaheda-136. Jest od niego jednak nieco mniejszy - ma długość 2,6 m oraz rozpiętość 2,3 m. Polski Shahed jest również prawie dwukrotnie lżejszy od swojego irańskiego odpowiednika - waży zaledwie 85 kg.
Dron osiąga prędkość przelotową 185 km/h i ma maksymalny zasięg 900 kilometrów. Może być startowany z platform naziemnych bez potrzeby tradycyjnej infrastruktury lotniskowej.