Polacy nie boją się atomu. Bełchatów najlepszym miejscem?
Polacy coraz przychylniej spoglądają na rozwój energetyki jądrowej w naszym kraju. Już ponad 92 proc. badanych opowiada się za rozwojem tej gałęzi energetyki. Pierwsza elektrownia atomowa ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, a na miejsce kolejnej typowany jest m.in. Bełchatów.
Z badań wykonanych w 2025 r. na zlecenie Ministerstwa Energii wynika, że za rozwojem energetyki jądrowej w Polsce opowiada się 92 proc. badanych. Zaledwie 5 proc. jest zdecydowanie na nie, a 3 proc. nie ma zdania. Jednakże 95,5 proc. badanych uważa, że w Polsce konieczne jest prowadzenie kampanii informacyjnej na temat energetyki jądrowej.
Polacy nie boją się atomu
Jak powiedział wiceminister energii Wojciech Wrochna, Polacy akceptują atom w swojej okolicy. Osiem na dziesięć osób zgodziłoby się na elektrownię jądrową w pobliżu miejsca zamieszkania. Z badań wynika, że przeszło 79,9 proc. Polaków nie miałaby problemu mieszkać w pobliżu elektrowni atomowej, a 17,4 proc. jest przeciw lokalizacji w bliskim sąsiedztwie.
Ministerstwo Energii zapowiada, że będzie kontynuowało swoje prace nad powstaniem pierwszej w Polsce elektrowni atomowej, a dodatkowo podkreślono pilną potrzebę przyśpieszenia dyskusji obejmującej powstanie kolejnej. Nie bez znaczenia dla rozwoju polskiej energetyki mają też być małe reaktory. Rząd nie ukrywa, że bez energetyki jądrowej trudno będzie pogodzić dekarbonizację i bezpieczeństwo dostaw.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
"TAK dla elektrowni jądrowej w Bełchatowie"
Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo na Pomorzu. Zgodnie z zaktualizowanym programem polskiej energetyki jądrowej (PPEJ) silnym kandydatem na powstanie drugiego obiektu jest Bełchatów, w którym 27 stycznia odbyła się Sesja Nadzwyczajna Sejmiku Województwa Łódzkiego. Podpisana została podczas niej deklarację "TAK dla elektrowni jądrowej w Bełchatowie".
Chcemy stawiać na rozwój jakże ważnego elementu sprawiedliwej transformacji. Budowa elektrowni to nie jest tylko korzyść dla okręgu bełchatowskiego, ale także dla całego województwa. Myślę, że to ważne, abyśmy wspólnie podkreślili, że chcemy elektrowni atomowej w Bełchatowie
Województwo łódzkie chce elektrowni atomowej
Zdaniem szefa PGE GiEK, Jacka Kaczorowskiego, Bełchatów jest zaopatrzony w zasoby społeczne i technologiczne, aby mogła tam powstać elektrownia jądrowa.
- Znajdujemy się w Bełchatowie w przeddzień transformacji, która powinna mieć charakter odpowiedzialny. Transformacja powinna w optymalny sposób wykorzystać zasoby materialne, naturalne i przede wszystkim intelektualne. Apeluję, aby hasło "wykorzystanej szansy", które słyszymy w kontekście Bełchatowa nie zostało zmarnowane - powiedział Jacek Kaczorowski, prezes PGE GiEK.
- "Deklaracja Bełchatowska" jasno pokazuje, że chcemy wykorzystać potencjał i infrastrukturę elektrowni Bełchatów. Chcemy wykorzystać potencjał pracowników, ich wiedzę, kompetencje, chcemy stawiać na transformację energetyczną i rozwój jakże ważnego obszaru sprawiedliwej transformacji. Budowa tej elektrowni to nie jest tylko korzyść dla okręgu bełchatowskiego, to jest korzyść dla całego województwa łódzkiego – dodała Joanna Skrzydlewska.
Druga elektrownia atomowa w Polsce ma być oparta o trzy duże reaktory. Powstanie obiektu planowane jest na 2032 rok. O tym gdzie prawdopodobnie powstanie elektrownia dowiemy się w 2027 r.
Ogólnopolskie badanie opinii publicznej na zlecenie Ministerstwa Energii zostało przeprowadzone przez ASM na próbie 2000 respondentów (sondaż telefoniczny) w wieku 15–75 lat w okresie od 24 listopada do 8 grudnia 2025 r.