Podawał pacjentkom truciznę. Zabił kilkanaście osób
Thomas Neill Cream wykorzystywał medyczną wiedzę do zabijania. Jego ofiary to głównie pracownice seksualne z Anglii, Chicago i Kanady.
Pod koniec XIX w. lekarz Thomas Neill Cream mordował kobiety. Podawał on swoim pacjentkom strychninę i przekonywał, że są to "leki". Karierę zaczynał w Kanadzie i Szkocji, później przeniósł się do Chicago i Londynu. Według przywoływanych relacji uchodził za eleganta, który łatwo zdobywał zaufanie.
Strychnina zamiast lekarstwa
W Chicago, Cream przedstawiał swoim ofiarom tabletki ze strychniną i mówił im, że są to środki wywołujące poronienie. Po dziesięciu latach lekarz przeprowadził się do Anglii. Jego pierwszymi ofiarami w tym kraju były dwie pracownice seksualne. Sekcja zwłok ujawniła śmiertelne dawki strychniny w ich żołądkach.
Innej kobiecie Cream usiłował dać tabletki "na bladość cery". Po śledztwie Scotland Yardu udało się jednak aresztować doktora i skazać go na karę śmierci.
Jak działa strychnina?
Strychnina to substancja, która oddziałuje na receptory w rdzeniu kręgowym. Zablokowanie tych receptorów przez strychninę powoduje nieoczekiwane i bolesne skurcze mięśni. Osoby zatrute często doświadczają tych skurczów przypominających drgawki. Osoby umierają często z charakterystycznym grymasem uśmiechu podobnym do uśmiechu sardonicznego.
Za śmiertelną dawkę uważa się już dawkę od 30 do 120 mg tej substancji. U niektórych objawy zatrucia mogą wystąpić już przy mniejszych dawkach. Zatruci mogą skarżyć się na trudności z oddychaniem, problem z przełykaniem śliny, łzawienie oczu, zaczerwienienie spojówek czy hipertermię. Symptomy te mogą przyjmować postać powtarzających się napadów. Każdy z nich trwa około minutę. Śmierć z kolei następuje od kilku do kilkunastu godzin po dostaniu się trucizny do organizmu, podczas jednego z napadów.