Nowe obserwatorium będzie obserwować Ziemię. Właśnie zaczyna pracę
Najnowsze obserwatorium kosmiczne NASA, Carruthers Geocorona Observatory, rozpoczęło właśnie pracę na orbicie oddalonej o 1,5 mln km od Ziemi. To prawdziwa rewolucja dla naukowców, którzy chcą się dowiedzieć więcej o otaczającej naszą planetę ultrafioletowej poświacie.
Amerykańska agencja kosmiczna ogłosiła, że Carruthers Geocorona Observatory weszło właśnie na docelową orbitę wokół punktu Lagrange’a L1. To rejon równowagi grawitacyjnej, oddalony od Ziemi o ok. 1,5 miliona kilometrów, pozwalający na nieprzerwaną obserwację atmosfery Ziemi w zakresie promieniowania ultrafioletowego. Ukończenie ostatniego manewru orbitalnego 8 stycznia zapewniło sondzie stałą pozycję, która pozwoli na prowadzenie wieloletnich badań.
Misja Carruthers została oficjalnie zainaugurowana po trzeciej korekcie kursu, która była kluczowa dla powodzenia całej misji. Wcześniej zespół techników przeprowadził szereg testów instrumentów badawczych znajdujących się na pokładzie sondy. NASA podała, że podczas podróży do punktu L1 uruchomiono systemy pokładowe i wykonano pierwsze zdjęcia kontrolne, które wskazują, że aparatura badawcza funkcjonuje prawidłowo.
Urządzenie zostało wystrzelone z Centrum Lotów Kosmicznych im. Kennedy'ego 24 września 2025 r. W czasie lotu na orbitę docelową inżynierowie wielokrotnie korygowali jego trajektorię, aby upewnić się, że sonda dotrze dokładnie tam, gdzie powinna. W najbliższych tygodniach odbędzie się weryfikacja i kalibracja kluczowych komponentów sondy.
Obserwatorium wyposażono w dwie kamery ultrafioletowe: szerokokątną, monitorującą całość geokorony, i drugą do bardzo szczegółowych analiz jej wewnętrznej struktury. Dzięki temu naukowcy uzyskają najbardziej szczegółowy obraz tego słabo widocznego, wodorowego halo otaczającego Ziemię. Obecność tej otoczki badano dotąd tylko podczas krótkich obserwacji.
Nadrzędnym celem misji jest analiza zachowania geokorony pod wpływem wiatru słonecznego i promieniowania. Te zjawiska warunkują stopniową utratę atmosfery przez Ziemię. Systematyczne i długotrwałe monitorowanie zapewni dane potrzebne do zrozumienia granicy naszej atmosfery oraz podobnych procesów na innych planetach Układu Słonecznego.
Skąd nazwa misji? Upamiętnia ona pioniera astronomii ultrafioletowej George'a R. Carruthersa. NASA zarządza misją poprzez specjalistów pracujących w Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda.