Nietypowy związek w próbce z planetoidy. To składnik hormonu szczęścia
W próbkach skalnych z planetoidy Bennu przywiezionych na Ziemię w ramach misji OSIRIS-REx naukowcy z NASA odkryli sygnał wskazujący na obecność w nich tryptofanu. Jeśli detekcja się potwierdzi, będzie to pierwszy taki przypadek w próbce pochodzenia pozaziemskiego.
Naukowcy przeanalizowali sproszkowane fragmenty skalne pobrane przez sondę OSIRIS-REx z powierzchni planetoidy Bennu, jednego z najstarszych obiektów Układu Słonecznego. W ramach swojego projektu badawczego skupili się na aminokwasach i zasadach nukleinowych, by lepiej zrozumieć pozaziemską chemię prebiotyczną. Wstępne wyniki wskazują na ślad tryptofanu, jednego z dziewięciu aminokwasów, którego ludzki organizm nie wytwarza samodzielnie.
Dotąd w próbkach z planetoid Ryugu oraz Bennu potwierdzono obecność licznych związków tego typu. Dla przykładu, w próbkach z Bennu wykryto do dzisiaj już wszystkie pięć zasad azotowych: adeninę, guaninę, cytozynę, tyminę i uracyl. Badacze potwierdzili w nich także obecność 14 aminokwasów znanych z wcześniejszych analiz, ale także i liczne związki niebiologiczne, które wzmacniają argument o pozaziemskim pochodzeniu tych molekuł.
Tryptofan jest jednak niezwykle delikatny, dlatego mógł nie przetrwać wejścia meteorytu w atmosferę, co tłumaczy jego brak w dotychczas badanych meteorytach. Próbka z Bennu wróciła w zabezpieczonej kapsule, bez konieczności mierzenia się z ekstremalnym ciepłem. Jest to zatem dowód na to, że delikatne składniki prebiotyczne mogą częściej występować na planetoidach, ale rzadko docierają na Ziemię w stanie nienaruszonym.
Naukowcy podkreślają, że takie aminokwasy, jak tryptofan, mogą powstawać bez udziału procesów biologicznych. Siłą rzeczy samo ich wykrycie nie stanowi więc dowodu na procesy biologiczne na powierzchni planetoid, ale jednocześnie rozszerza katalog swoistych szlaków chemicznych, które mogły dostarczyć podstawowe składniki życia na młodą Ziemię i inne ciała Układu Słonecznego.
Zespół prześledził także mineralogię próbek. Bennu jest brekcją, więc materiał nie jest jednorodny. Wyniki wskazują na wiele procesów z udziałem wody, które prowadziły do powstania rozmaitych cząsteczek. To sugeruje, że nie istnieje pojedynczy mechanizm odpowiadający za całą obserwowaną chemię prebiotyczną w pyle przywiezionym z powierzchni Bennu.
Naukowcy zapowiadają dalsze testy tryptofanu, w tym analizy enancjomeryczne i izotopowe, by potwierdzić jego pochodzenie. Już teraz jednak widać jak duże znaczenie mają dotychczasowe i kolejne misje, których celem jest dostarczanie na Ziemię próbek z innych ciał niebieskich Układu Słonecznego.