Niemieckie czołgi w śniegu. Ukraińcy mówią otwarcie, ile są warte
Leopard 2A4 to zdaniem Ukraińców "60 ton stali, które przybliżają do zwycięstwa". Niemieckie czołgi mimo swojego wieku bardzo dobrze radzą sobie w wojnie z Rosją, nawet na najtrudniejszych odcinkach frontu.
Krótki wpis na temat czołgów Leopard 2A4 zamieściło ukraińskie ministerstwo obrony. Podkreślono w nim kilka najważniejszych atutów niemieckich maszyn, w tym wysoką celność, odpowiednią mobilność oraz dobrą wytrzymałość, a jednocześnie zaznaczono, że sprawdziły się m.in. w Pokrowsku.
Ukraińcy o niemieckich czołgach
Ciężkie walki w tym mieście zmusiły Ukraińców do nieszablonowych działań. Jak analizował Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski, czołgi Leopard 2A4 należące do 155 Brygady Zmechanizowanej były wykorzystywane do eliminacji punktów oporu Rosjan, ostrzeliwując je pociskami odłamkowo-burzącymi z bliskiego dystansu.
"To jest Leopard 2A4 ze 155 Brygady Zmechanizowanej. Wysoka celność. Wysoka mobilność. Maksymalna przeżywalność załogi. Sprawdził się w Pokrowsku - misja po misji, w rzeczywistych warunkach bojowych" - czytamy na profilu ukraińskiego ministerstwa obrony w serwisie X.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Udana konstrukcja z czasów zimnej wojny
Leopardy to najliczniej dostarczane na front zachodnie czołgi, przy czym w większości są to warianty 1A5 oraz 2A4, którym towarzyszy znacznie mniejsza grupa czołgów w wariancie 2A6.
Leopard 2A4 powstał w latach 80. zeszłego wieku. Został wyposażony w silnik mocy 1500 KM, dzięki któremu załoga może rozwijać prędkość do ok. 70 km/h. Główne uzbrojenie tego czołgu to armata gładkolufowa Rheinmetall L/44 kal. 120 mm, którą wspierają karabiny maszynowe kal. 7,62 mm i wyrzutnia granatów dymnych.
Co istotne, Leoparda 2A4 posiada systemem kierowania ogniem EMES 15 z termowizją, dzięki któremu zapewnia znacznie lepszą świadomość sytuacyjną niż poradzieckie czołgi bez takich rozwiązań.