WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Nie produkują ich w jednej fabryce. Ekspert o ukraińskich rakietach

Rakiety Flamingo nie są produkowane w żadnej konkretnej fabryce - twierdzi ekspert wojskowy Ołejsij Hetman. Jego zdaniem broń może być montowana w różnych miejscach bezpośrednio przed wystrzeleniem.

Wczesna wersja pocisku FlamingoWczesna wersja pocisku Flamingo - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Fire Point
Norbert Garbarek

Raketa Flamingo to nowoczesna broń, której komponenty są produkowane w różnych lokalizacjach. Ołeksij Hetman, weteran wojny rosyjsko-ukraińskiej, wyjaśnił, że części rakiety mogą być składane tuż przed jej wystrzeleniem. Taka strategia pozwala na większą elastyczność i trudniejsze wykrycie przez przeciwnika.

Składanie rakiety w różnych miejscach

Hetman twierdzi, że nie istnieje jeden centralny zakład produkcyjny dla rakiet Flamingo. Komponenty, takie jak silniki czy głowice samonaprowadzające, mogą być wytwarzane w różnych krajach, w tym w sąsiednich państwach Ukrainy. To podejście pozwala na szybkie i efektywne montowanie rakiet w różnych lokalizacjach.

Skuteczność podczas ataków

Według Hetmana, co najmniej jedna trzecia wystrzelonych rakiet Flamingo trafia w cele na głębokim zapleczu Rosji. Taka skuteczność jest możliwa dzięki zaawansowanym systemom naprowadzania, które są trudne do zakłócenia przez środki radioelektroniczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Systemy naprowadzania i ich odporność

Ekspert wyjaśnił, że rakiety te korzystają z inercyjnych systemów naprowadzania, które są odporne na zakłócenia. Dodatkowo, na ostatnim etapie lotu, włączają się systemy GPRS, które zwiększają precyzję trafienia.

Zgodnie z informacjami od firmy produkującej ten sprzęt, Flamingo to broń, która jest odporna na rosyjskie systemy walki elektronicznej i ma zasięg przekraczający 3 tys. km. Głowica Flamingo waży około 1150 kg.

Wybrane dla Ciebie
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟