Myśleli, że będą się modlić. Skończyli na froncie
Rosja, wykorzystując struktury Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i sieć centrów kulturowych, werbuje Afrykanów do wojska.
Rosja rozszerza wpływy w Afryce przez narzędzia kulturowe i religijne. Według portalu Militarnyi, powołującego się na Bloomberg, Rosyjska Cerkiew Prawosławna otworzyła parafie w ponad 30 państwach kontynentu.
Równolegle Moskwa rozwija również w Afryce centra językowe i programy edukacyjne. Analitycy wskazują, że Rosjanie łączą tę aktywność z osłabieniem wpływów USA w części regionów.
Rekrutacja online i straty wśród cudzoziemców
Portal Militarnyi zaznacza, że niektórym obywatelom oferowano cywilne stanowiska, m.in. ochroniarzy i kierowców. Jak zaznaczają analitycy, szczególnie kościół prawosławny oferował "oferty pracy za granicą" dla młodych mężczyzn. Po przyjeździe do Rosji większość z nich miała być namawiana do podpisania kontraktów wojskowych.
W materiale dodano również, że do tej pory pojawiły się doniesienia o "setkach zabitych obcokrajowców z Afryki" na froncie ukraińsko-rosyjskim. Znane są również przypadki rekrutacji online za pośrednictwem platformy Discord. W szczególności kontakty dla chętnych nawiązano za pośrednictwem społeczności graczy Arma 3.
"Ukraiński wywiad i analitycy OSINT nadal odnotowują wzrost takich praktyk" – napisał Bloomberg. Portal "Militarnyi" informuje również o zwerbowaniu dwóch obywateli RPA poprzez grę komputerową Arma 3.