Może wejść do służby morskiej. Eksperci: 40 lat za amerykańską flotą
Atomowy krążownik rakietowy „Admirał Nachimow” po latach prac wraca na próby morskie i może wejść do służby w 2026 r. Modernizacja ma dać mu zdolności ataku lądowego porównywalne z rozwiązaniami US Navy z lat 80.
Rosyjski okręt, pierwotnie zwodowany jako „Kalinin”, przeszedł pierwszy etap prób morskich. Jak podaje Defense Express, kluczowym elementem modernizacji jest montaż 80 uniwersalnych pionowych wyrzutni dla pocisków Kalibr i Oniks. To ma umożliwić rażenie celów nawodnych i lądowych na dużych dystansach.
"Admirał Nachimow"
Jednostka należy do projektu 1144 Orłan, a koncepcja z lat 60. ewoluowała w ciężki, 24,1‑tys. tonowy, atomowy krążownik z uzbrojeniem przeciwokrętowym, ZOP i OPL. Okręt pierwotnie miał pociski P‑700 Granit o zasięgu do 500 km oraz morski wariant systemu S‑300F.
Defense Express zwraca uwagę, że gdy ZSRR rozwijał projekt 1144, US Navy wprowadzała nowy model działań na morzu oparty na systemie Aegis i wyrzutniach Mk 41. Krążownik USS Ticonderoga wszedł do służby z Aegis w 1983 r., a USS Bunker Hill w 1986 r. jako pierwszy tej klasy z Mk 41, co dało możliwość odpalania rakiet Standard i manewrujących Tomahawk do precyzyjnych uderzeń w cele lądowe.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Dla porównania krążowniki typu Ticonderoga mają do 122 komór VLS przy wyporności ok. 9,8 tys. ton. Zmodernizowany „Admirał Nachimow” ma 80 komór przy wyporności ok. 23,75 tys. ton. Różnica ilustruje ograniczenia konstrukcyjne i technologiczne rosyjskiej jednostki względem amerykańskiej koncepcji z lat 80.
Po rozpadzie ZSRR nie rozwiązano problemów projektu 1144. Rosja wróciła do idei uniwersalnych wyrzutni na fregatach projektu 22350 „Admirał Gorszkow” (UKSK 3S14) w 2010 r. Prace nad doposażeniem „Admirała Nachimowa” w ten system ruszyły w 2013 r. Jeśli okręt wejdzie do linii w 2026 r., będzie to zwieńczenie wieloletniego procesu nadania radzieckiemu krążownikowi zdolności uderzeń lądowych.
40 lat za amerykańską flotą
Defense Express podkreśla, że w czasie przeciągającej się modernizacji zmienił się charakter wojny morskiej, m.in. przez rosnącą rolę systemów bezzałogowych. Na tle tych zmian doniesienia „Army Recognition” mówią o przygotowaniach Rosji do wycofania jedynego lotniskowca „Admirał Kuzniecow” po latach opóźnień, pożarach i problemach technicznych.
Według „Army Recognition” decyzja o rezygnacji z operacji lotniskowcowych oznacza kres ambicji pełnoskalowej obecności oceanicznej. Powrót „Admirała Nachimowa” z nowymi wyrzutniami ma poprawić zdolności uderzeniowe floty, lecz odnosi się do standardów, które US Navy osiągnęła cztery dekady temu.