Kropla wciąż nie spadła. Eksperyment ma już prawie 100 lat
Trwa do dziś i jest najdłuższym eksperymentem w historii. Eksperyment kropli paku udowadnia, że ta wyjątkowa substancja, nie jest ciałem stałym, lecz cieczą o niezwykłej gęstości.
W 1927 r. fizyk Thomas Parnell z Uniwersytetu w Queensland napełnił zamknięty lejek niezwykle gęstą pochodną smoły. Trzy lata później przeciął końcówkę lejka, symbolicznie rozpoczynając eksperyment kropli paku, w czasie którego mierzona jest Częstotliwość wypływu kropli Paku weglowego z lejka.
Niezwykła gęstość
Pak węglowy jest bezpostaciową masą, czyli cieczą o dużej lepkości, stanowiącą pozostałość po destylacji smoły pogazowej. Jak podaje portal Science Alert, w temperaturze pokojowej wygląda jak ciało stałe, jednak jest płynem o ok. 100 mld razy większej lepkości niż woda.
Pierwsza kropla potrzebowała ośmiu lat, by oderwać się i trafić do zlewki. Kolejne pojawiały się mniej więcej co osiem lat, jednak tempo zmalało po montażu klimatyzacji w latach 80.
Cyfrowi Bezpieczni. Najgroźniejsze cyberoszustwa – na co musimy uważać?
Po 96 latach od uruchomienia eksperymentu zanotowano łącznie dziewięć kropli. Ostatnia spadła w 2014 r. Naukowcy spodziewają się kolejnej w latach 20., ale wciąż jej nie zaobserwowali. Mimo transmisji na żywo nikt nigdy nie zobaczył samego momentu odpadnięcia kropli.
Wyczekiwana chwila
Eksperyment jest transmitowany w internecie, jednak w kluczowych chwilach zawodziły kamery i łącza. W 2000 r. wyczekiwany moment przegapiono przez burzę, która przerwała przekaz. To sprawiło, że każdy kolejny "punkt krytyczny" budzi jeszcze większą uwagę obserwatorów.
- 1927 r. - początek eksperymentu
- 1938 r. - upadek pierwszej kropli
- 1947 r. - upadek drugiej kropli
- 1954 r. - upadek trzeciej kropli
- 1962 r. - upadek czwartej kropli
- 1970 r. - upadek piątej kropli
- 1979 r. - upadek szóstej kropli
- 1988 r. - upadek siódmej kropli
- 2000 r. - upadek ósmej kropli
- 2014 r. - upadek dziewiątej kropli