Kometa C/2026 A1 (MAPS): czy zobaczymy jaśniący obiekt wiosną 2026 roku?
Kometa C/2026 A1 (MAPS) wzbudza emocje wśród astronomów. Nowe odkrycie może zapowiedzieć spektakularne zjawisko na niebie.
Kometa C/2026 A1 (MAPS) odkryta 13 stycznia przez obserwatorium AMACS1 w Chile skutecznie przyciągnęła uwagę astronomów. Obiekt należący do rodziny Kreutza w momencie odkrycia za pomocą nowoczesnych teleskopów i kamer CMOS był jeszcze względnie ciemny - jego jasność wynosiła zaledwie +17,8 magnitudo. Z drugiej strony jednak, trzeba podkreślić, że wtedy jeszcze znajdował się on bardzo daleko od Słońca.
C/2026 A1 (MAPS) to w rzeczywistości pierwszy członek rodziny Kreutza odkryty na długo przed zbliżeniem do Słońca – ponad 11 tygodni przed peryhelium, znacznie przekraczając wcześniejsze rekordy. Naukowcy już teraz dyskutują, czy kometa stanie się jasnym widowiskiem na niebie, czy też podzieli los poprzednich członków tej rodziny, rozpadając się podczas przelotu w pobliżu Słońca.
Rodzina Kreutza to grupa komet, które – według historyków i astronomów – pochodzą z rozpadu jednej gigantycznej komety z IV w. p.n.e. Następnie kolejne fragmenty pojawiały się w dziejach m.in. w 1106 r., kiedy niezwykle jasny obiekt zarejestrowali kronikarze z Azji i Europy. Kolejne przypadki fragmentacji i zmienne orbity sprawiły, że obecnie znamy tysiące takich komet.
Większość obserwowanych dziś komet Kreutza jest niewielka i ginie przy przejściu obok Słońca, co potwierdzają dane z obserwatoriów kosmicznych, takich jak SOHO. Jednak w przeszłości niektóre z nich – np. komety z 1843, 1882 czy 1965 r. – były tak jasne, że były widoczne na niebie nawet gołym okiem i za dnia.
Przyszłość komety MAPS jak na razie jest nie do ustalenia. Wiadomo, że w momencie przejścia w pobliżu Słońca na początku kwietnia, kometa będzie pędziła z prędkością 3 mln km na godzinę. Według astronoma Daniela Greena „słaba jasność absolutna C/2026 A1 (MAPS) nie wróży dobrze na jej przetrwanie po zbliżeniu do Słońca”. Z kolei inny badacz, Jakub Černý, uważa, że „komety Kreutza są wyjątkowe i trudno stosować do nich ogólne reguły. Niewykluczone, że będzie to średniej wielkości kometa, która przetrwa przejście wokół Słońca i stanie się dobrze widoczna na niebie”.
Na ostateczny werdykt trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni. Początek marca powinien przynieść odpowiedź, czy C/2026 A1 (MAPS) zyska na jasności i stanie się spektakularnym widowiskiem na wiosennym niebie, czy pozostanie obiektem dla zaawansowanych obserwatorów.