Kolejne samoloty już we flocie Straży Granicznej. Mają specjalny kamuflaż
Dwa nowe samoloty patrolowo-rozpoznawcze Turbolet L-410 są już w dyspozycji Straży Granicznej. Maszyny - jak zapowiadają pogranicznicy - będą patrolowały granicę Polski i uczestniczyły w ochronie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Polska Straż Graniczna to nie tylko jednostki naziemne - pogranicznikom udało się już zbudować flotę 20 samolotów. Ich najnowszy nabytek to dwie nowe maszyny - Turbolet Aircraft Industries L410 UVP-E20 w specjalnym malowaniu. Samoloty mają patrolowo-rozpoznawcze wyposażenie, które jest nie tylko najnowocześniejsze w Polsce, ale także stawia je w europejskiej czołówce. Nowe maszyny wyróżnia też charakterystyczny "kamuflaż", a raczej malowanie z pikselowym motywem.
Granica lądowa i morska Polski pod nową ochroną
"Dzięki nowym Turboletom Straż Graniczna będzie mogła sprawować jeszcze lepszy nadzór nad granicą lądową oraz morską, w każdych warunkach i przez całą dobę. Ich obecność w formacji skróci reakcję na zagrożenia i usprawni koordynację z innymi służbami. To nowoczesne maszyny, które posiadają jedne z najlepszych systemów zarządzania misją, a także satelitarne systemy przekazu danych w czasie rzeczywistym" - informuje SG.
Samoloty L-410 UVP-E20 to dwusilnikowe turbośmigłowe maszyny zaprojektowane do realizacji zadań patrolowo-rozpoznawczych oraz transportowych. Umożliwiają szybkie dotarcie do obszaru planowanego rozpoznania oraz efektywne przeszukiwanie rozległych terenów lądowych i morskich przy optymalnej prędkości patrolowej. W przypadku awarii jednego z silników samolot może kontynuować lot do najbliższego lotniska, zapewniając bezpieczeństwo załogi i statku powietrznego
Samoloty dostarczyło konsorcjum firm JB Aviation oraz Aero Club. Koszt zakupu wyniósł niemal 120 mln zł. Co posiadają? Obie maszyny zostały wyposażone w nowoczesną głowicę optoelektroniczną dalekiego zasięgu, system łączności satelitarnej, system automatycznej identyfikacji jednostek nawodnych (AIS) oraz sprzęt ratowniczy umożliwiający poszukiwanie rozbitków.
Turbolety będą wykorzystywane nie tylko na terenie Polski. Mają być również wykorzystywane podczas międzynarodowych misji koordynowanych przez Agencję Frontex, wspierając ochronę zewnętrznych granic Unii Europejskiej.
"Zobaczenie tych pięknych samolotów na niebie to wyjątkowa chwila zarówno dla mnie jak i całego zespołu, który w ostatnim czasie pracował na 101 proc. by domknąć ten niebywale złożony projekt" - powiedziała Magdalena Karska, dyrektor działu sprzedaży, członek zarządu JB Investments, którą cytuje serwis Rynek Lotniczy.
Straż Graniczna buduje powietrzną flotę
To już nie pierwsze samoloty tego typu w flocie Straży Granicznej. W 2020 roku formacja przyjęła dwa samoloty Turbolet L-410 UVP-E20, które od tego czasu są wykorzystywane w kraju oraz w misjach międzynarodowych. Po dostawie dwóch kolejnych maszyn flota Turboletów Straży Granicznej liczy teraz cztery samoloty, co znacząco zwiększa jej zdolności operacyjne. Wszystkie Turbolety mają stacjonować w bazie operacyjnej na lotnisku Gdańsk-Rębiechowo.
"Jestem dumny z całego zespołu JB Aviation & Aero Club, który był zaangażowany w to zadanie. Był to jeden z najtrudniejszych projektów w historii firmy. Setki godzin pracy i nieprzespane noce. Pragnę z tego miejsca wszystkim podziękować za zaangażowanie" - powiedział Stanisław Borowski-Wilczyński, dyrektor zarządzający Aero Club w rozmowie z Rynkiem Lotniczym.
Straż Graniczna dysponuje obecnie 20 statkami powietrznymi, flotę tworzą: cztery samoloty L-410 UVP-E20, cztery PZL-104MF Wilga 2000, dwa ES-15 Stemme, samolot PZL-M28, samolot M-20 Mewa, pięć śmigłowców PZL-Kania, śmigłowiec W-3AM Anakonda, śmigłowiec R44 Robinson oraz śmigłowiec Airbus H135.