Klamka zapadła. Losy 96 śmigłowców Apache dla Polski przypieczętowane
Polskie władze ogłosiły zawarcie umów offsetowych pomiędzy Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 (WZL-1) a amerykańskim koncernem Lockheed Martin. To wydarzenie określane jako kamień milowy w procesie budowy polskiej floty śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian i dedykowanego im zaplecza technicznego.
W konferencji na terenie łódzkich zakładów wzięli udział m.in. wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z sekretarzami stanu w MON Pawłem Bejdą i Cezarym Tomczykiem, a także premier Donald Tusk.
Kluczowe umowy związane z AH-64E Apache Guardian
Jak poinformowano, zawarte umowy formalnie otwierają proces wdrażania technologii, a także rozpoczęcia budowy pełnego zaplecza specjalistycznego śmigłowców Apache w WZL-1, jednej z wiodących spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
- Apache to wielka szansa. Nie tylko dla naszej obronności, co oczywiste. To także szansa dla tych konkretnych zakładów. [...] Doczekaliście się w Łodzi największego w historii kontraktu między Polską a USA. 96 śmigłowców Apache - powiedział Donald Tusk.
Powstanie centrum serwisowego śmigłowców AH-64E Apache Guardian (zajmującego się m.in. diagnostyką systemów uzbrojenia i radarami Longbow), które ma zwiększyć ich gotowość bojową poprzez skrócenie czasu napraw i modernizacji, wynika z podpisanej 13 sierpnia 2024 r. umowy na zakup 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache Guardian. Jej wartość wynosi ok. 10,8 mld dolarów.
Pierwsze AH-64E Apache Guardian mają pojawić się w Polsce w 2028 r. Póki co w naszym kraju znalazło się osiem leasingowanych amerykańskich śmigłowców w wariancie AH-64D, dzięki którym polska armia będzie mogła rozpocząć szkolenia załóg i obsługi technicznej.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Więcej od Polski będą miały tylko USA
Jak podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, po odebraniu 96 AH-64E Apache Guardian, Polska stanie się drugim największym (po Stanach Zjednoczonych) użytkownikiem tego typu maszyn na świecie.
W ocenie wielu ekspertów i części wojskowych AH-64E Apache Guardian uchodzą za jedne z najlepszych śmigłowców bojowych na świecie. Tego typu opinię o nich wyraził m.in. Łukasz Pacholski, ekspert magazynu "Lotnictwo Aviation International", w rozmowie z WP Tech.
AH-64E Apache Guardian są w stanie osiągać prędkość do ok. 300 km/h i operować na pułapie do 6,1 km. Są uzbrojone w działko automatyczne kal. 30 mm oraz pociski przeciwpancerne Hellfire, ale mogą przenosić również inny arsenał. To właśnie z racji wysokich zdolności bojowych są określane mianem "pogromców czołgów", do czego przyczyniły się udane operacje podczas Pustynnej Burzy.
Chociaż są to śmigłowce powstałe przede wszystkim w celu wsparcia działań wojsk lądowych, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że mogą zapewniać również wsparcie systemu obrony powietrznej, m.in. poprzez zwalczanie dronów. W tego typu zadaniach z powodzeniem stosuje je już Izrael, a ostatnio także kraje Zatoki Perskiej.
- Europa musi zrobić więcej, musi zainwestować w swoje bezpieczeństwo, musi wziąć odpowiedzialność. Polska bierze tę odpowiedzialność jako pierwsza - osiągamy poziom 5% PKB na obronność, jako pierwsi rozwijamy największą armię w Europie i projekt "Armia 500 tys." - obejmujący 300 tys. żołnierzy zawodowych i Wojsk Obrony Terytorialnej oraz 200 tys. rezerwy wysokiej gotowości, przygotowywanej szczególnie w tym roku. Ta filozofia budowy najsilniejszej armii do 2030 roku skupia się tutaj - w zdolnościach naprawy i obsługi sprzętu - ale jest zdefiniowana w naszej strategii - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.