"Kilka lat" w parę dni. Mówią, kiedy sojusznikom USA skończą się zapasy
Katar i ZEA zbliżają się do wyczerpania rakiet Patriot - odpowiednio w 4 i 7 dni. Waszyngton przyznaje, że w ostatnich dniach zużyto „kilka lat produkcji”, co ujawnia kryzys przemysłowy i ograniczenia obrony przeciwlotniczej.
Jak oceniają analitycy Defence Security Asia, "warstwowa architektura obrony powietrznej Zatoki Perskiej zbliża się do punktu krytycznego". Zdaniem analityków, Katar i ZEA znajdują się na progu wyczerpania potencjału pocisków przechwytujących.
Waszyngton deklarował, że "w ciągu ostatnich paru dni wystrzelono kilka lat produkcji". Jak oceniają eksperci, powoduje to nie tylko presję na polu walki, ale jest też sygnałem kryzysu bazy przemysłowej. Tym samym ograniczona jest wiarygodność sojusznicza i zdolność do długiej obrony warstwowej.
Cztery dni do wyczerpania zapasu
Prognozowane czterodniowe tempo zużycia pocisków przez Katar zakłada tempo zużycia, które "o rzędy wielkości przekracza" założenia planowania pokojowego. Analitycy Defence Security Asia oceniają, że ataki Irańczyków mogą doprowadzić do upadku nawet zaawansowanych systemów obrony przeciwrakietowej zaprojektowanych do cyklicznych, a nie ciągłych cykli kontroli ognia.
Jak podają również eksperci, każdy start pocisku generuje koszty strategiczne. Zaawansowane pociski nie są towarami, które można szybko wyprodukować. "Pociski te to technologicznie złożone systemy wymagające specjalistycznych komponentów, regulowanych łańcuchów dostaw i długoterminowych procesów przemysłowych" - ocenia Defence Security Asia.
ZEA ostrzegają przed "tygodniem zapasu"
ZEA szacują z kolei, że starczy im zapasów na siedem dni. Jak piszą analitycy, siedem dni to "raczej próg awaryjny niż trwały margines obrony". Formalna prośba ZEA o amerykańską pomoc w celu wzmocnienia ich szerszej sieci obrony powietrznej wskazuje na uznanie, że wyczerpanie zasobów pocisków przechwytujących narazi krytyczną infrastrukturę, obiekty wojskowe i skupiska ludności na rosnącą podatność na ataki.
Chociaż ZEA zainwestowały miliardy dolarów w zaawansowane systemy obrony powietrznej, inwestycje te obecnie stoją w obliczu dużego kryzysu militarnego. Konflikt o wysokiej intensywności kompresuje lata gromadzenia zapasów do kilku dni, w których to zapasy te zostaną roztrwonione.
Tygodniowa prognoza zmusza planistów obrony Emiratów do wyboru binarnego: kontynuować ostrzał w obecnym tempie, aby zachować wiarygodność odstraszania, lub prowadzić umiarkowane działania, aby wydłużyć żywotność zapasów. Tym samym Emiraty mogą ryzykować jednocześnie umożliwienie wrogim systemom przebicia się przez obronę.
Produkcja USA jako wąskie gardło
"Kilka lat produkcji" zużyte w kilka dni zmienia konflikt w wyścig wydolności przemysłu. Linii nie da się szybko skalować. Odbudowa zapasów to miesiące lub lata, więc krótkoterminowe finansowanie nie rozwiąże problemu podaży rakiet.
Odmowa natychmiastowego uzupełnienia oznacza bilansowanie globalnych potrzeb. Systemy ochrony przeciwlotniczej projektowano dla stabilizacji odstraszania, nie zaś dla długiej wojny wyniszczającej z masowym strumieniem zagrożeń.