Jego hity nuci cały świat. Zapisze się w historii jeszcze czymś innym
W 2001 r. paleontolodzy odkryli szczątki nieznanego wówczas dinozaura. Szczątki sześciu takich stworzeń odkryte zostały na Madagaskarze. Postanowili nazwać nowo odkryty gatunek na cześć legendarnego brytyjskiego muzyka - Marka Knopflera.
Dinozaur nazwany na cześć Marka Knopflera, gitarzysty i wokalisty zespołu Dire Straits, nazywa się Masiakasaurus knopfleri. Odkrycia w 2001 r. dokonali paleontolodzy z University of Utah. Badanie zostało później udokumentowane w czasopiśmie naukowym "Nature".
Dinozaur z charakterystycznym uzębieniem
Ten niewielki, mięsożerny teropod miał długi pysk i nietypowo wysunięte do przodu siekacze. Przednie zęby odchylały się niemal poziomo, co mogło pomagać w chwytaniu lub dźganiu ofiary. Tylne były spłaszczone i piłkowane, typowe do cięcia mięsa.
Naukowcy początkowo nie byli pewni, czy mają do czynienia z dinozaurem. Dopiero porównania z żuchwami innych drapieżników przesądziły sprawę. Prowadzący badania paleontolog Scott Sampson podkreślał, że piłkowane krawędzie to silna wskazówka diety opartej na mięsie.
Rozmiar i środowisko późnej kredy
Jak oszacował zespół, Masiakasaurus miał od ok. 1,5 do 1,8 m wysokości i ważył tyle co średni owczarek niemiecki, ok. 40 kg. Żył na Madagaskarze 65-70 mln lat temu, w okresie późnej kredy, gdy na Ziemi dominowały gady.
Choć budowa zębów sugeruje drapieżnictwo, szczegółowa dieta pozostaje niepewna. Współczesne zwierzęta o podobnej budowie, jak ryjówki, wskazują na to, że zwierzę mogło jeść głównie owady. Przy takim rozmiarze zwierzę prawdopodobnie polowało też na ptaki, ryby i małe jaszczurki.
Sampson i współautorzy zrekonstruowali czaszkę, łącząc elementy wielu osobników. Pozwoliło im to opisać unikalny zestaw cech zębów i pyska, które wyróżniają gatunek wśród teropodów.
Historia wyjątkowej nazwy
Masiaka to po malgasku słowo oznaczające "złośliwy". Zdaniem badaczy słowo to dobrze oddaje charakterystyczną budowę dinozaura. Skąd jednak wzięło się nawiązanie do Dire Straits?
– Zawsze zabieramy ze sobą mnóstwo dobrej muzyki, która dodaje nam sił. Dire Straits cieszył się największą popularnością wśród załogi – wyjaśnił Sampson. – Za każdym razem, gdy zabieraliśmy ze sobą kasety Marka, znajdowaliśmy wspaniałe skamieniałości. Gdy go nie słuchaliśmy, to nic nie znajdowaliśmy – dodał.