Imponujące i przytłaczające. Ludzkość osiągnie ten punkt w 2026 roku

W piątek, 13 listopada 2026 r. cywilizacja ziemska osiągnie symboliczny punkt w swoim rozwoju. Większość ludzi na powierzchni Ziemi nawet tego nie zauważy i będzie traktowała ten dzień, jak każdy inny. W przestrzeni kosmicznej jednak dojdzie do ważnego i symbolicznego wydarzenia.

Wizualizacja sondy Voyager 1 w przestrzeni kosmicznej.Wizualizacja sondy Voyager 1 w przestrzeni kosmicznej.
Źródło zdjęć: © JPL, NASA
Radosław Kosarzycki

W 1977 r. w przestrzeń kosmiczną wyniesiona została sonda Voyager 1. Jej głównym zadaniem było zbadaniem zewnętrznych planet Układu Słonecznego, co też na przestrzeni kolejnych lat sonda wykonała. Z uwagi jednak na osiągniętą przy starcie, a poźniej za pomocą asyst grawitacyjnych prędkość, nawet po zakończeniu głównej misji sonda kontynuowała lot w przestrzeń kosmiczną. Niemal 48 lat później sonda znajduje się już w przestrzeni międzygwiezdnej, gdzie jej otoczenie dominuje już promieniowanie kosmiczne, a nie wiatr słoneczny. Można nawet powiedzieć, że podróż międzyplanetarną sonda zamieniła już w podróż międzygwiezdną. To brzmi naprawdę imponująco i futurystycznie.

Voyager 1 znajduje się obecnie w odległości 170 AU od Słońca. 1 AU, czyli 1 jednostka astronomiczna to odległość ok. 150 mln km, czyli średnia odległość Ziemi od Słońca. Mało tego, nasz niestrudzony mechaniczny podróżnik ucieka od nas z prędkością 61 198 km/h. Nie powinno zatem dziwić, że sygnał wysyłany do sondy, czy też przesyłany przez sondę w kierunku Ziemi potrzebuje mnóstwo czasu, aby pokonać dzielącą Ziemię i sondę odległość.

Tak się składa, że aktualny czas podróży sygnału wysłanego z Ziemi w kierunku Voyagera 1 potrzebuje na dotarcie na miejsce 23 godzin, 29 minut i 27 sekund. Istotnie, uprzykrza to pracę kontrolerom misji, szczególnie gdy na starzejącej się sondzie dojdzie do awarii i trzeba wykonać testy, które identyfikują źródło usterki. W takiej sytuacji trzeba z Ziemi wysłać polecenie na pokład sondy i czekać. Sygnał musi bowiem najpierw dotrzeć na Voyagera, sonda musi odpowiedzieć i ten sygnał musi dotrzeć do nas, co oznacza już niemal dwa dni czekania. Dopiero na podstawie odpowiedzi można podejmować kolejne kroki.

Jak daleko tak naprawdę dotarliśmy w przestrzeni kosmicznej?

O tym zapewne usłyszymy więcej już za rok. Dlaczego? Otóż 13 listopada 2026 roku sonda kosmiczna znajdzie się w odległości dokładnie 25,9 mld km od Ziemi. To z kolei oznacza, że sygnał wysłany z Ziemi będzie potrzebował dokładnie jednej doby na pokonanie odległości z Ziemi do Voyagera. Innymi słowy, sonda wysłana z Ziemi, po ponad 49 latach lotu z ogromną prędkością znajdzie się w odległości 1 dnia świetlnego od Ziemi.

I tu przechodzimy do jednostek wykorzystywanych do pomiaru odległości międzygwiezdnych. Osiągnięcie przez pierwszą sondę stworzoną przez człowieka odległości 1 dnia świetlnego od Ziemi stanowi doskonałą okazję, aby uświadomić sobie jak ogromne są odległości w przestrzeni kosmicznej.

1 dzień świetlny to nie miara czasu, a odległości. Oznacza ona tylko tyle, że sygnał poruszający się z prędkością światła potrzebuje dokładnie jednego dnia, aby pokonać odległość między oboma obiektami. Więcej, gdybyśmy mieli na tyle silny teleskop, który 13 listopada 2026 r. mógłby dostrzec w czerni nocnego nieba sondę Voyager 1, to zobaczyłby on ją taką, jaką ona była 12 listopada 2026 r.

To dopiero początek podróży międzygwiezdnej

Z perspektywy podróży do gwiazd sonda Voyager 1 będzie znajdowała się wciąż przy Słońcu. Najbliższa nam gwiazda inna niż Słońce, czyli Proxima Centauri, znajduje się ponad 4,2 roku świetlnego od Słońca. Warto sobie tutaj uświadomić. Pokonaliśmy dopiero odległość 1 dnia świetlnego. Do pokonania pozostało jeszcze jakieś 1548 dni świetlnych do pokonania.

Warto tutaj jednak podkreślić, że Voyager 1 nie zmierza ku żadnej konkretnej gwieździe. Symulacje wskazują, że za kilkaset lat sonda dotrze dopiero do wewnętrznej części Obłoku Oorta, zbiorowiska komet, które wciąż krąży wokół Słońca. Z obłoku Voyager 1 zapewne wyleci dopiero za kilkadziesiąt tysięcy lat.

Co czeka sondę w odległej przyszłości?

Za jekieś 40 tys. lat sonda minie gwiazdę Gliese 445 w odległości ok. 1,7 roku świetlnego, po czym zbliży się na niecały rok świetlny do gwiazdy TYC 3135-52-1 już za... 303 tys. lat świetlnych. Podobnych przelotów będzie potem jeszcze znacznie więcej, bowiem wszystko wskazuje na to, że nasza cywilizacja już nie będzie istniała, Słońce zamieni się w czerwonego olbrzyma, Galaktyka Andromedy zderzy się z naszą Drogą Mleczną, a Voyager 1 nadal będzie leciał przez przestrzeń kosmiczną.

Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju pomnik, dowód istnienia naszej cywilizacji, który będzie tkwił między gwiazdami, gdy już po nas nie będzie żadnego śladu. To znamienne, że przyszło nam żyć w momencie, w którym Voyager 1 pokonał swój najważniejszy i zarazem najbardziej niebezpieczny pierwszy dzień świetlny swojej międzygwiezdnej podróży.

Cyfrowy Polak © Cyfrowy Polak
Wybrane dla Ciebie
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Łazik odkrywa rubiny i szafiry na Marsie? Jest tylko jedno "ale"
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pierwszy w historii transport antymaterii. Przełom naukowy w CERN
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Pechowe zakończenie lotu. Boeing zjechał z pasa tuż po lądowaniu
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Atak na porty Rosji. Czy Bałtyk staje się nowym frontem?
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Odcięli ich od F-35. Druga armia NATO kupiła myśliwce gdzie indziej
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥