WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Działa inaczej niż myślisz. Cichy bohater kotwiczenia

Utarło się przekonanie, że kotwica musi być ciężka i ogromna, by przytrzymać statek na wodzie. O ile jest to częściowo prawdą, to za sukces odpowiadają inne czynniki, związane z równomiernym rozłożeniem sił.

Kotwica na brzegu, czyli nie tam, gdzie jej miejsceKotwica na brzegu, czyli nie tam, gdzie jej miejsce
Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Michał Mielnik

O kotwicy najczęściej myśli się w kontekście części osiadającej na dnie. Ta składa się najczęściej z trzonu, który zakończy jest łapami wygiętymi ku górze. Na końcu tych łap znajdują się też pazury, które mogą złapać dno. Takie rozwiązanie potrafi ważyć sporo - w przypadku Titanica było to mniej więcej 16 ton, a dla tankowca Jahre Viking było to aż 36 ton. W przypadku statków cywilnych ważących 200 tysięcy ton sama kotwica potrafi ważyć około 10 ton.

To jednak masa samej kotwicy. Aby ta mogła efektywnie pracować, potrzeba liny w przypadku lekkich konstrukcji, a przy znakomitej większości rozwiązań - łańcucha. Jego długość nie wynika tylko z tego, jak głęboko kotwiczy łódź, bowiem ten proces najczęściej nie odbywa się na głębokości powyżej 30 metrów, a w wielu przypadkach robi się to w płytszych wodach. Dlaczego zatem łańcuchy potrafią mieć nawet 2-3 kilometry?

Rozwój AI w 2026 r. Co nas czeka?

Kotwica jest ważna, ale to łańcuch reaguje na siły

Masa kotwicy, jak i jej zakończenie zębami odgrywa istotną rolę, gdyż pomaga w zamocowaniu statku. Dno jednocześnie nie zawsze jest twarde i samo dociążenie to nie wszystko. Istotna jest także krzywa łańcuchowa, czyli krzywa płaska, która pozwala jednostajnie rozłożyć masę. Kotwica oraz statek tworzą dla niej podpory - dwa punkty będąca jej początkiem i końcem.

Nawet gdyby zbudowano ogromnie ciężką kotwicę i łańcuchy, siły wiatru i fal są wielokrotnie większe i potrafią być nieregularne. Dlatego też działaniem łańcucha jest kontrolowanie geometrii całego układu. Ciężki łańcuch opada na dno i leży na nim na długim odcinku. Siła ciągu staje się przez to niemal równoległa do dna, a to sprawia, że nie działa na nią docisk, a wpływy prądów z różnych wysokości rozkładają się na większym dystansie.

Wizualizacja statku kotwiczącego na dnie
Wizualizacja statku kotwiczącego na dnie © Licencjodawca

Kotwica niejednokrotnie znajduje się kilkaset metrów od statku. Nowoczesne rozwiązania to narzędzia nie do wgryzania się w dno, a do rozłożenia się na w miarę najszerszej powierzchni. Celem jest wymuszenie zużycia jak największej ilości energii podczas przesuwania po dnie jak najwięcej piasku. Pomaga w tym łańcuch, który także zwiększa tarcie.

Kotwica oraz długi, ciężki łańcuch zapewniają, że energia z fal lub szkwałów najpierw podnosi łańcuch z dna i dopiero potem dociera do kotwicy. Do tego momentu potrafi już znacznie się rozproszyć na większej powierzchni. Krótki łańcuch zwiększyłby odpowiedź statku i kotwicy na ruchy spowodowane powietrzem lub prądami morskimi. Długi i ciężki łańcuch w mniejszym stopniu sprężynuje, a w większym wynosi energię poza dwa punkty.

Jak długi musi być łańcuch, by obeszło się bez problemów?

W związku z siłami działającymi na statek zanurzenie kotwicy nie może odbyć się na zbyt płytkich wodach. Wtedy krzywa łańcuchowa staje się bardziej stroma, a każdy ruch łodzi szybciej wpływa na łańcuch. Istotne jest także to, by postawić na łańcuch przy nieregularnym i miękkim dnie, gdzie sama siła wbijania się pazurów kotwicy w dno jest słabsza.

Długość łańcucha zależy od rodzaju i rozmiaru statku, ale także i od warunków, jakie mogą panować pod powierzchnią wody i w atmosferze. Znaczenie ma też głębokość i konstrukcja dna. Przyjmuje się, że najczęściej łańcuch jest od 5 do 7 razy dłuższy niż głębokość, na którą zniża się kotwica. Większa proporcja obowiązuje przy silnym wietrze i falach. Z kolei dla mniejszych łodzi i jachtów w umiarkowanych warunkach wystarczy łańcuch 4-5-krotnie dłuższy niż głębokość zanurzenia.

Misja AI © Cyfrowi Bezpieczni
Wybrane dla Ciebie
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Zniknie 13 mln ton gazu. Globalny rynek odczuje mocny wstrząs
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Te ptaki rządzą ruchem w Warszawie. Nurogęsi znów powędrują do Wisły
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Statek, który przywiózł nadzieję. Powrót "Sobieskiego" do Polski
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Świat patrzy na Koreę. Nowy myśliwiec KF-21 kontra F-35 w walce o niebo
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Polskie zakupy broni. Dwa kraje odpowiadają za 90 proc. importu
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Wkrótce start pierwszej polskiej elektrowni na Bałtyku. Wydano 500 zgód
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Nadchodzą roboty DNA. Maleńkie maszyny zmienią medycynę i technologię
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Tragiczny lot. Zwłoki zawinięto w koc na 13 godzin
Ostrzeżenie Banku Pekao. Ktoś podszywa się pod pracowników
Ostrzeżenie Banku Pekao. Ktoś podszywa się pod pracowników
Wykryli je w cieśninie Ormuz. To czarny scenariusz dla świata
Wykryli je w cieśninie Ormuz. To czarny scenariusz dla świata
Jest nadzieja. NASA ma szansę wrócić do dawnej świetności [OPINIA]
Jest nadzieja. NASA ma szansę wrócić do dawnej świetności [OPINIA]
Są piątą armią świata. Zbudowali myśliwiec, jakiego nie ma nikt na świecie
Są piątą armią świata. Zbudowali myśliwiec, jakiego nie ma nikt na świecie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇