Druga próba w trzy tygodnie. Chiny bardzo chcą skopiować sukces SpaceX
Nowa chińska rakieta Długi Marsz 12A po raz pierwszy wyniosła ładunek na orbitę z centrum kosmicznego Jiuquan. O ile ten etap misji zakończył się sukcesem, to jednak nie udało się za pierwszym podejściem powrócić głównym członem rakiety na Ziemię.
W poniedziałek z kosmodromu Jiuquan w północno-zachodnich Chinach wystartowała rakieta Długi Marsz 12A. To druga w tym miesiącu próba odzyskania pierwszego członu rakiety po wykonaniu misji orbitalnej przez inżynierów z Państwa Środka. Informacje o starcie rakiety potwierdzili przedstawiciele państwowego koncernu China Aerospace Science and Technology Corporation (CASC).
Rakieta Długi Marsz 12A, o parametrach porównywalnych do amerykańskiej rakiety Falcon 9, dotarła bez przeszkód na niską orbitę okołoziemską. W drugiej części misji jednak nie udało się firmie odzyskać pierwszego członu rakiety napędzanego metanem. W efekcie, rozbił się on na pustynnym terenie, około 320 km od miejsca startu. Firma CASC poinformowała, że jak na razie przyczyny nieudanego lądowania są przedmiotem analizy.
Według oświadczenia CASC, mimo niepowodzenia związanego z odzyskaniem głównego członu rakiety, inżynierowie uzyskali w ten sposób istotne dane inżynieryjne, które pozwolą im w najbliższym czasie udoskonalić technikę i spróbować ponownie.
Warto przypomnieć, że zaledwie kilka tygodni temu podobny los spotkał rakietę Zhuque-3, rozwijaną przez prywatną firmę LandSpace. Podczas grudniowego lotu rakieta również bezpiecznie osiągnęła orbitę, lecz jej pierwszy człon uległ zniszczeniu podczas próby lądowania. W obu przypadkach technologia zakładała powrót z użyciem własnego napędu na lądowisko znajdujące się na pustyni.
Analizując sytuację na rynku, Chiny prowadziły w 2025 r. 89 prób orbitalnych, zajmując pozycję tuż za Stanami Zjednoczonymi pod względem liczby startów. Kolejne firmy przygotowują własne rakiety wielokrotnego użytku – m.in. Space Pioneer czy CAS Space, które planują loty Tianlong-3 i Kinetica-3 w nadchodzących miesiącach.
Największy chiński producent rakiet, China Academy of Launch Vehicle Technology, już pracuje nad superciężkimi konstrukcjami z możliwością wielokrotnego użytku, jak Long March 10 do misji księżycowych oraz przyszły, w pełni powtarzalny Long March 9. Premiera tej ostatniej spodziewana jest nie wcześniej niż w latach 30.