Dotarły do Węgorzewa. Będą strzegły północnej granicy
Do Węgorzewa dotarł transport armatohaubic K9. To ostatnie tego typu maszyny wzmacniające polską armię na mocy umowy wykonawczej z 2022 r.
Sprzęt trafia w szeregi 1 Mazurskiej Brygady Artylerii, która znajduje się w strukturach 16 Dywizji Zmechanizowanej.
Kolejne armatohaubice K9 w polskiej armii
"Kolejne haubice K9 dostarczone do 1 Mazurskiej Brygady Artylerii. Najnowsza dostawa oznacza zakończenie umowy wykonawczej nr 1 na pozyskanie 212 haubic" - napisał na swoim profilu w serwisie X Paweł Bejda, Sekretarz Stanu w MON.
K9 to armatohaubice produkowane przez południowokoreański koncern Hanwha Defense. Są wyposażone w armatę kal. 155 mm o długości 52 kalibrów, która daje załodze szansę na rażenie celów, przy pomocy standardowej amunicji, na dystansie do ok. 40 km. Uzbrojenie pomocnicze stanowi tutaj karabin maszynowy kal. 12,7 mm.
To sprzęt samobieżny, zastosowano w nim podwozie gąsienicowe i silnik o mocy 1000 KM z automatyczną skrzynią biegów. Na utwardzonej nawierzchni kierowca może rozpędzić taką armatohaubicę, ważącą 47 ton, do nawet 70 km/h.
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
K9 w polskiej armii będzie więcej
Zakończona realizacja dostaw w ramach umowy wykonawczej z 2022 r. nie oznacza końca rozbudowywania polskiej armii o tego typu sprzęt.
Obecnie realizowana jest bowiem druga umowa wykonawcza z 1 grudnia 2023 r. zakładająca dostawy kolejnych 152 takich armatohaubic. Co istotne, w tym przypadku większość będą stanowić spolonizowane wersje K9PL, które mają posiadać większą liczbę polskich podzespołów, m.in. system samoobrony Obra, a także automatyczny system gaszenia i tłumienia wybuchów.
"Do 1 Brygady Artylerii dostarczono kolejne samobieżne haubice K9, które wzmacniają potencjał ogniowy jednostki. Rozwój zdolności artylerii to kluczowy element budowania nowoczesnych Sił Zbrojnych RP oraz realne wzmocnienie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej" - podkreślono w komunikacie wydanym przez 16 Dywizję Zmechanizowaną.