Dostali je od sojusznika. Właśnie stracili jedną z nich
Ukraińskie wojska zniszczyły kolejne samobieżne działo Koksan M-1989 używane przez Rosjan pod Hulajpolem w obwodzie zaporoskim. Łącznie potwierdzono ok. 10 zniszczeń tego typu wozów.
Ukraińskie źródła opisują, że operatorzy 413. pułku "Raid" wykryli i trafili cel w rejonie Hulajpola. Nagranie i zdjęcia wskazują na wydłużone podwozie, co ma potwierdzać, że chodzi o nowszą wersję systemu, czyli M-1989 Koksan.
Koksan to północnokoreańska armatohaubica kal. 170 mm występująca w dwóch głównych wersjach. Starsza M-1979 wykorzystuje podwozie T-54 lub chińskiego Type-59 i nie przewozi amunicji na pojeździe. Nowsza M-1989 ma dłuższe podwozie i do 12 sztuk amunicji na pokładzie, co ułatwia samodzielne działanie na polu walki.
Według Defense Express system przeznaczony jest do rażenia celów na dużym dystansie. Deklarowany zasięg to do 40 km przy użyciu klasycznych pocisków odłamkowo-burzących oraz do 60 km dla amunicji z dodatkowym napędem rakietowym. Szybkostrzelność szacuje się na jeden-dwa strzały co pięć minut.
"Latające centrum dowodzenia". Tak działa F-35
Monitoring otwartych źródeł, na który powołuje się Defense Express, wskazuje na ok. 10 potwierdzonych trafień ukraińskich sił w systemy Koksan od momentu ich pojawienia się na froncie. Pierwsze potwierdzenie udziału tych dział w rosyjskich jednostkach odnotowano w styczniu 2025 r.
W listopadzie 2024 r. w internecie krążyły zdjęcia M-1989 przewożonych koleją przez terytorium Rosji, co sugerowało ich kierowanie do użycia bojowego. Do grudnia 2024 r. pojawiały się doniesienia, że Rosja otrzymała już kilka dziesiątek Koksanów od Pjongjangu. Na początku 2025 r. dyskutowano scenariusz dostaw nawet do 240 dział Koksan i 240 wyrzutni M-1991, choć rzeczywista liczba przekazanych systemów nie jest jasna.
Koksany mają uzupełniać rosyjską artylerię ciężką. Na początku 2025 r. armia Rosji dysponowała ok. 50 samobieżnymi 2S7 Pion oraz 75 zmodernizowanymi 2S7M Malka, przy dodatkowych ok. 50 Pionach w magazynach. Defense Express podawał także szacunki z końca 2024 r., według których Rosja mogła zapłacić ok. 5,5 mld dol. za północnokoreańską broń i amunicję.