Cyberprzemoc dotyka co piątego nastolatka

W czasach gdy o internecie nikt nie słyszał nękanie w szkole skupiało się głównie na przemocy fizycznej i słownych zaczepkach. Po powrocie do domu szykanowany nastolatek mógł czuć się bezpiecznie. Rozwój sieci i mobilnych urządzeń sprawił, że dzieci są nękane przez cały czas.

Obraz
Źródło zdjęć: © N i c o l a / CC

Kaspersky Lab we współpracy z psychologami mediów z Uniwersytetu w Würzburgu przeprowadził badanie, które pokazuje, że jeden na pięciu nastolatków w wieku od 12 do 15 lat był celem cybernękania. To właśnie w tym okresie rozwoju dzieci zaczynają spędzać więcej czasu na portalach społecznościowych takich jak Facebook, Twitter czy Instagram, przez co granica między światem offline i online zaczyna się zacierać. W efekcie nękanie nie kończy się, gdy dziecko fizycznie opuści szkołę, lecz przenosi się tylko na wirtualny wymiar.

Cyberprzemoc okazuje się też znacznie groźniejsza niż tradycyjna przemoc fizyczna. Ponieważ może przybrać charakter anonimowy młodzież sądzi, że przez to jest praktycznie bezkarna i nie czuje, że wyrządza komuś krzywdę. Oprawcy nabierają też dystansu do ofiary - nie widzą jej twarzy, gestów czy zachowania, a przez to mniej przejmują się jej uczuciami. Dodatkowo bardzo trudno przed nim uciec - praktycznie każdy ma dziś dostęp do internetu i przez to upokarzające informacje mogą trafić do sporej grupy osób. Z trym problemem trudno sobie radzić w pojedynkę, a większość ofiar nie deklaruje gotowości do poinformowania zaufanej osoby dorosłej.

Obraz

David Emm, badacz bezpieczeństwa z Kaspersky Lab dodaje: - Dzieci muszą rozwinąć w sobie poczucie moralności, gdy wchodzą w interakcję online z innymi osobami, podobnie jak podczas komunikacji offline. W ten sposób będą wykazywać się większą empatią, a jednocześnie zmniejszy się prawdopodobieństwo, że staną się celem cyberprzestępstwa lub cybernękania. Ważne jest również, aby od wczesnych lat były świadome potencjalnych zagrożeń związanych z określoną aktywnością online.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: James Bond gardzi smartfonami Sony

Zobacz także: Matka włożyła dziecku dyktafon do plecaka. Nagranie obiegło Polskę.

Wybrane dla Ciebie
Rzadki widok: bociany przyleciały do Czarnobyla. Po 20 latach zakładają gniazda
Rzadki widok: bociany przyleciały do Czarnobyla. Po 20 latach zakładają gniazda
"Dar Młodzieży" popłynie do USA. To może być jeden z jego ostatnich rejsów
"Dar Młodzieży" popłynie do USA. To może być jeden z jego ostatnich rejsów
Tak to robią w Chinach. Panele solarne i owce zazieleniają pustynię
Tak to robią w Chinach. Panele solarne i owce zazieleniają pustynię
Polacy pokochali kolej. Nowe dane wskazują na rekordy w całym kraju
Polacy pokochali kolej. Nowe dane wskazują na rekordy w całym kraju
Astronauci są już na Ziemi. NASA pokazała pierwsze zdjęcia
Astronauci są już na Ziemi. NASA pokazała pierwsze zdjęcia
Wylądowali. Misja Artemis 2 dobiegła końca
Wylądowali. Misja Artemis 2 dobiegła końca
Nowy komunikator mSzyfr. Cyfrowa suwerenność Polski
Nowy komunikator mSzyfr. Cyfrowa suwerenność Polski
Sąsiad Rosji zdecydował. Idzie drogą obraną przez Polskę
Sąsiad Rosji zdecydował. Idzie drogą obraną przez Polskę
Zimny prysznic dla USA. "Żniwiarze" spadają w Iranie jeden po drugim
Zimny prysznic dla USA. "Żniwiarze" spadają w Iranie jeden po drugim
Tam nie zatankujesz auta samodzielnie. Skąd ten zakaz?
Tam nie zatankujesz auta samodzielnie. Skąd ten zakaz?
Już są w Polsce. Lepiej się do nich nie zbliżaj
Już są w Polsce. Lepiej się do nich nie zbliżaj
Już są w Ukrainie. Pojawiły się nie wiadomo skąd
Już są w Ukrainie. Pojawiły się nie wiadomo skąd
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯