Boją się USA? Sąsiad Wenezueli odpowiada na działania Amerykanów
Kolumbia ogłosiła budżet COP 6,2 bln (ok. 1,6 mld dol.) na ogólnokrajową tarczę antydronową. Decyzję przyspieszył niedawny atak USA na cele obrony powietrznej w Wenezueli.
Kolumbijskie ministerstwo obrony narodowej ogłosiło uruchomienie Narodowej Tarczy Antydronowej o wartości 6,2 biliona peso kolumbijskiego (ok. 1,6 mld dol.). Jak poinformował rząd w oficjalnym oświadczeniu, jest to "bezpośrednia odpowiedź na niedawny atak militarny USA na Wenezuelę".
Ogólnokrajowa tarcza antydronowa
Bogota poinformowała, że Narodowa Tarcza Antydronowa zostanie zbudowana jako zintegrowany, wielowarstwowy system łączący czujniki wczesnego ostrzegania, narzędzia walki elektronicznej, fizyczne urządzenia przechwytujące oraz węzły dowodzenia i kontroli. Program ma objąć ochronę granic, krytycznej infrastruktury oraz największe miasta. Rząd określa to jako największą inwestycję w bezpieczeństwo kolumbijskiej przestrzeni publicznej.
Atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę sprawił, że w Bogocie uznano, że rośnie ryzyko dalekodystansowych naruszeń dronami nad spornymi obszarami. Celem nowej tarczy ma być "wzmocnienie zdolności Kolumbii do wykrywania, identyfikowania, śledzenia i neutralizowania zaawansowanych zagrożeń powietrznych".
Warstwowa architektura systemu
Tarcza będzie obejmować komponenty stacjonarne i mobilne, które będą wspierać jednostki patrolu granicznego, siły obrony powietrznej, policję oraz misje ochrony infrastruktury. Budżet pokryje również zamówienia publiczne, prace integracyjne, szkolenia, wsparcie cyklu życia oraz wstępne wdrożenie operacyjne.
Pierwszeństwo ochrony zyskają lotniska, energetyka i obiekty wojskowe. Wdrażanie ma następować etapami po wyborze dostawców i uzgodnieniu kalendarza integracji. Kolumbia utworzy też wyspecjalizowany element dowodzenia odpowiedzialny za nadzór techniczny, standardy szkolenia i procedury operacyjne.