W większości mężczyzn drzemie mały samiec alfa, który co jakiś czas domaga się wyładowania emocji w formie wysiłku fizycznego. Jednym ze sposobów jest pójście na siłownię i obicie worka bokserskiego. Jednak Kris Tressider miał dość boksowania z nieruchomym przeciwnikiem, który nigdy nie oddaje ciosów. Australijczyk zbudował więc robota, który będzie stanowił mini-wyzwanie dla każdego domorosłego naśladowcy Andrzeja Gołoty