Astronauta zdradza co czuł podczas awarii statku Sojuz-MS10. Wiele zawdzięcza inżynierom

Astronauta zdradza co czuł podczas awarii statku Sojuz-MS10. Wiele zawdzięcza inżynierom17.10.2018 09:54
Źródło zdjęć: © facebook | International Space Station

W ubiegłym tygodniu podczas misji Sojuza-MS10 doszło do poważnej awarii. Astronauci byli zmuszeni przerwać lot i wylądowali w Kazachstanie. Wczoraj Nick Hauge opowiedział, co przeżywał podczas lądowania - "to była dzika jazda".

Nick Hague oraz jego dowódca Aleksiej Owczinin "stanęli ze śmiercią twarzą w twarz". Mimo to, z opowieści astronauty wynika, że zachował wyjątkowy spokój i trzeźwy umysł. Jak mówił, zawdzięcza to doskonałemu dwuletniemu szkoleniu w Rosji.

"Wiedzieliśmy, że jeśli chcemy z powodzeniem bezpiecznie wylądować, musimy zachować spokój i wykonywać procedury tak szybko i sprawnie jak to możliwe" - mówił Hague. Astronauci są szkoleni przez wiele lat, dzięki czemu są przygotowani praktycznie na każdą możliwość.

Astronauci zdawali sobie sprawę, że lądowanie z powrotem na Ziemi nie jest przyjemną przejażdżką i nie mają gwarancji powodzenia. "Kiedy wylatujesz w kosmos, a twoja maszyna ma problem przy prędkości 1800 m/s wszystko dzieje się bardzo szybko" - mówił Nick Hague.

Zapytany o to, co czuł, gdy zauważyli awarię statku Sojuz, Hague powiedział coś, co może wydawać się szokujące. Pierwsza myśl po spojrzeniu na lampkę sygnalizującą problem to po prostu "nie dolecimy dziś na orbitę, misja zmienia się w powrót na Ziemię". Astronauci mają nerwy ze stali, wydaje się, że ani trochę nie poczuli zdenerwowania.

"Co działo się w twojej głowie?" - zapytano astronautę. Odpowiedział, że do wszystkiego został przygotowany na szkoleniach. Nie było nic, co mogło go zaskoczyć. Natomiast jego dowódca Aleksiej Owczinin uspokajał go jeszcze bardziej, tłumacząc, co jest aktualnie w porządku, a co nie. Dla Amerykanina był to pierwszy raz w Sojuzie, natomiast Rosjanin był weteranem.

Największy problem stanowiło ustalenie gdzie wyląduje statek. Astronauta zaznacza, że mieli sporo szczęścia. Mogli trafić na górzyste czy kamieniste podłoże, albo co gorsza do wody. Udało im się wylądować na płaskim, bezpiecznym terenie, co nie doprowadziło do komplikacji.

Od razu po wydostaniu się z Sojuza, kiedy na miejsce dotarły rosyjskie ekipy ratunkowe, astronauci dostali do rąk telefon satelitarny i zadzwonili do swoich rodzin. Jako pierwszy dzwonił Rosjanin, a następnie Nick Hague. Zdradził zabawny szczegół dotyczący tej rozmowy - przez pomyłkę nagrał się na pocztę głosową, zamiast zadzwonić bezpośrednio do żony. Ona zachowała to nagranie i będzie jej towarzyszyć do końca życia.

Astronauta dodał, że pierwsza podróż w kosmos miała być wyjątkowa, ale nie spodziewał się, że aż tak. Hague zdaje sobie sprawę, że zawsze jest ryzyko, ale robią wszystko by je zminimalizować. To, że przeżyli, zawdzięcza głównie osobom pracującym od lat nad rozwojem systemów bezpieczeństwa Sojuzów. W wywiadzie bardzo gorąco im podziękował za cały wysiłek.

Hague mówił także, że dopiero spotkanie z rodziną pozwoliło mu całkowicie powrócić na Ziemię.

Jakim typem gracza jesteś? Preferujesz klasyczne produkcje dla jednego gracza czy uważnie śledzisz esport? Wypełnij nasz quiz!

Szanowna Użytkowniczko! Szanowny Użytkowniku!
×
Aby dalej móc dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne i udostępniać coraz lepsze usługi, potrzebujemy zgody na dopasowanie treści marketingowych do Twojego zachowania. Twoje dane są u nas bezpieczne, a zgodę możesz wycofać w każdej chwili na podstronie polityka prywatności.

Kliknij "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę i naszych Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych, zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, portali i serwisów internetowych Wirtualnej Polski (w tym danych zapisywanych w plikach cookies) w celach marketingowych realizowanych na zlecenie naszych Zaufanych Partnerów. Jeśli nie zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych skorzystaj z ustawień w polityce prywatności. Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać zmieniając ustawienia w polityce prywatności (w której znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych).

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będzie Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, oraz pozostałe spółki z grupy Wirtualna Polska, jak również nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, portali i serwisów internetowych udostępnianych przez Wirtualną Polskę, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszych stronach przez Wirtualną Polskę oraz naszych Zaufanych Partnerów.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy je dostarczać coraz lepsze materiały redakcyjne, dopasować ich tematykę do Twoich zainteresowań, tworzyć portale i serwisy internetowe, z których będziesz korzystać z przyjemnością, zapewniać większe bezpieczeństwo usług, udoskonalać nasze usługi i maksymalnie dopasować je do Twoich zainteresowań, pokazywać reklamy dopasowane do Twoich potrzeb. Szczegółowe informacje dotyczące celów przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Komu możemy przekazać dane?

Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa – oczywiście tylko, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. Możesz wycofać zgodę na przetwarzanie, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy). Podstawą prawną przetwarzania danych w celu pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych realizowanych przez Wirtualną Polskę na zlecenie Zaufanych Partnerów i bezpośrednio przez Zaufanych Partnerów będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.