Zwolniono dziewięciu domniemanych hakerów

Turecka policja zwolniła we wtorek dziewięciu z 32 podejrzanych o hakerstwo młodych ludzi, których zatrzymano w związku z ich powiązaniami z międzynarodową grupą "Anonymous" - podała antolijska agencja prasowa. Zwolnionym nie postawiono żadnych zarzutów

Obraz
Źródło zdjęć: © AP

Trzydzieści dwie osoby podejrzane o udział w atakach hakerskich grupy "Anonymous" przeciwko oficjalnym stronom tureckim zatrzymano w niedzielę w ramach skoordynowanej operacji w 1. prowincjach. Trzynastu podejrzanych znajdowało się w Stambule, pięciu w Ankarze, a pozostali w innych miastach. Pięciu zatrzymanych to nieletni.

Obraz
© (fot. )

W zeszłym tygodniu grupa ogłosiła na swojej stronie internetowej "Operację Turcja" przeciwko cenzurze w tym kraju. "W ostatnich latach widzieliśmy, że rząd turecki zaostrza kontrolę nad internetem. Zablokował tysiące stron i blogów. Trwają też agresywne procesy skierowane przeciwko dziennikarstwu online" - twierdzi "Anonymous" w komunikacie.

"Rząd chce od 2. sierpnia wprowadzić nowy system filtrów, który pozwoli monitorować działalność użytkowników w internecie (...) Jest jasne, że rząd chce podnieść cenzurę na wyższy poziom" - dodaje grupa.

Władze Turcji twierdzą, że wprowadzą cztery rodzaje filtrów, które umożliwią m.in. rodzicom blokowanie stron uznanych za szkodliwe dla dzieci. Większość internautów obawia się jednak, że dodatkowo utrudni to dostęp do internetu w kraju, gdzie już jest zablokowanych 1. tys. stron - głównie nielegalnych, ale także blogi polityczne i strony ruchów lewicowych.

W zeszłym tygodniu trzech domniemanych hakerów z grupy "Anonymous" zatrzymano w Hiszpanii.

Grupa opowiedziała się po stronie WikiLeaks w konflikcie z rządem USA, po ujawnieniu w ubiegłym roku przez ten demaskatorski portal internetowy poufnych depesz dyplomatów amerykańskich. Wzięła też na siebie odpowiedzialność za ataki na strony m.in. takich firm jak Visa, Mastercard czy Paypal, które odmówiły realizowania transakcji na rzecz WikiLeaks.

Wybrane dla Ciebie
Chloran sodu z Uzbekistanu i Chin. Kluczowy składnik potężnej rosyjskiej broni
Chloran sodu z Uzbekistanu i Chin. Kluczowy składnik potężnej rosyjskiej broni
Ukraińcy testują broń rodem z Terminatora. Używa ich kontrowersyjna elita
Ukraińcy testują broń rodem z Terminatora. Używa ich kontrowersyjna elita
Kraj NATO w strachu. Zaostrza przepisy dotyczące dronów
Kraj NATO w strachu. Zaostrza przepisy dotyczące dronów
Dostrzegli nową broń Ukraińców. Podwieszona pod F-16
Dostrzegli nową broń Ukraińców. Podwieszona pod F-16
Ukraińcy o artylerii z Francji. Zwrócili uwagę na jej skuteczność
Ukraińcy o artylerii z Francji. Zwrócili uwagę na jej skuteczność
Nowe "serce" ukraińskich dronów. Trwają testy silnika
Nowe "serce" ukraińskich dronów. Trwają testy silnika
Zagadka Urana rozwiązana. Wszystko przez zbieg okoliczności
Zagadka Urana rozwiązana. Wszystko przez zbieg okoliczności
Posadzili las wielkości państwa. Chiny zrewolucjonizowały obieg wodny
Posadzili las wielkości państwa. Chiny zrewolucjonizowały obieg wodny
Przyszłość informatyki? Komputery z ludzkiej tkanki mózgowej
Przyszłość informatyki? Komputery z ludzkiej tkanki mózgowej
Indie wydzierżawią okręt podwodny. Dostaną go od Rosji
Indie wydzierżawią okręt podwodny. Dostaną go od Rosji
Surowa krytyka programu Artemis. "To się nie może udać"
Surowa krytyka programu Artemis. "To się nie może udać"
Nadzieja dla środowiska. Nowe podejście do biodegradowalnego plastiku
Nadzieja dla środowiska. Nowe podejście do biodegradowalnego plastiku
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇