"Złota Kopuła" Trumpa. Ma być gwarantem bezpieczeństwa USA
"Złota Kopuła" to projekt, którego realizację Donald Trump zlecił zaraz po objęciu urzędu prezydenta USA w styczniu 2025 r. Ma ona być rozwiązaniem chroniącym Stany Zjednoczone przed zagrożeniami z powietrza. Teraz jej temat wraca przy okazji sporu o Grenlandię.
O "Złotej Kopule" mającej zapewnić bezpieczeństwo mówi się już od objęcia przez Trumpa urzędu prezydenta USA w styczniu 2025 r. Rok później jej temat wraca - a to za sprawą wystąpienia przywódcy podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Wskazał on na ważną rolę Grenlandii w budowie tego systemu obrony powietrznej.
Obszar określony przez prezydenta jako "kawałek lodu" ma sprawić, że "Złota Kopuła" będzie bardziej skuteczna. Wynika to przede wszystkim z faktu, iż rozmieszczenie na Grenlandii dodatkowych systemów przechwytujących pozwoli szybciej reagować w przypadku zagrożenia (np. podczas ataku z północnej części Rosji). Trump podkreślał wcześniej, że jego kraj potrzebuje "nienaruszalnej kopuły", która zapewni absolutną ochronę - a Grenlandia może być obszarem, który ułatwi realizację tego założenia.
"Złota Kopuła" nad USA
Projekt ten ma na celu objęcie zasięgiem całego kraju, od jednego wybrzeża do drugiego. Donald Trump pragnie, aby system wykorzystywał najbardziej zaawansowane technologie, takie jak broń laserowa, interaktywne systemy kinetyczne oraz radary dalekiego zasięgu, które działają w czasie rzeczywistym z amerykańskimi satelitami wywiadowczymi. Plan zakłada także udział w integracji z istniejącymi systemami obrony przeciwrakietowej, takimi jak THAAD, Patriot PAC-3 czy GMD, jednak w bardziej skoordynowanej i zautomatyzowanej formie.
Według The Euroasian Times Amerykańska Agencja Obrony Przeciwrakietowej (MDA) rozpatrywała różne opcje dotyczące harmonogramu projektu "Złotej Kopuły". Najwcześniejszy z nich zakłada jego uruchomienie na koniec 2026 roku, z dalszymi etapami realizacji planowanymi do 2030 roku i później. Pentagon uzyskał ponad 360 utajnionych i jawnych streszczeń propozycji dotyczących planowania i wdrożenia systemu, które są analizowane przez ekspertów departamentu, aby stworzyć wykonalną koncepcję.
Jednakże propozycja Trumpa spotkała się z dużym sceptycyzmem. Specjaliści w dziedzinie obronności podkreślają, że taki projekt byłby nie tylko bardzo kosztowny, ale również trudny technologicznie do realizacji. Podczas gdy "Żelazna Kopuła" działa efektywnie na niewielkim terytorium Izraela, stworzenie systemu chroniącego znacząco większy obszar wydaje się być wyzwaniem zarówno logistycznym, jak i finansowym. Koszty inwestycji mogłyby sięgnąć bilionów dolarów, a mimo to nie zapewniałyby pełnej ochrony.
Przykładowo, William Hartung, starszy analityk w Quincy Institute for Responsible Statecraft, zauważył, że "Złota Kopuła" częściowo nawiązuje nazwą do izraelskiego systemu "Żelazna Kopuła", który jest przeznaczony wyłącznie do ochrony przed rakietami krótkiego i średniego zasięgu. Jednakże nie byłaby skuteczna w przypadku międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Tymczasem Donald Trump oczekuje, że "Złota Kopuła" zapewni także ochronę przed takimi zagrożeniami.
Joseph Cirincione, były prezes Ploughshares Fund i były pracownik Kongresu, podziela tę opinię. "Pomimo zdolności do przechwytywania rakiet krótkiego zasięgu, jak te na Bliskim Wschodzie czy Ukrainie, nie ma możliwości zatrzymania pocisków dalekiego zasięgu, które pokonują oceany. Od 1983 roku wydaliśmy ponad 400 miliardów dolarów bez osiągnięcia efektu. Kontynuowanie takich wydatków to po prostu marnotrawstwo pieniędzy" - stwierdza.
Gigantyczne przedsięwzięcie USA
Zwolennicy "Złotej Kopuły" wskazują na jej potencjał w znaczącym wzmocnieniu obronności USA. Generał Michael Guetlein z Sił Kosmicznych USA porównał to przedsięwzięcie do projektu Manhattan (którego celem było stworzenie bomby atomowej), podkreślając, że wymaga ono pełnego zaangażowania rządu i silnej woli narodowej.
Przemysł obronny również widzi w "Złotej Kopule" potencjał do technologicznego rozwoju. Frank St. John, dyrektor operacyjny Lockheed Martin, zaznaczył, że firma bada różne rozwiązania, takie jak systemy dowodzenia oraz radary Sentinel A4, które mogą wspierać inicjatywę prezydenta Trumpa.