Wszędzie je wycofali. Tylko oni szukają ich na potęgę
Indie negocjują zakup kolejnych wycofanych samolotów Jaguar, tym razem z Ekwadoru. To kontynuacja globalnych zakupów płatowców i części zamiennych.
Indie to jedyny kraj na świecie, w którym nadal wykorzystywane są brytyjsko-francuskie samoloty myśliwsko-bombowe Jaguar. Samoloty te produkowane były w latach 1968-1981 i są jednymi ze starszych używanych maszyn.
Indie nie zamierzają ich jednak spisywać na straty. Przeciwnie, skupują teraz z całego świata pozostałości tych maszyn. Niedawno zakupili ok. 20 wycofanych z eksploatacji Jaguarów wraz z częściami zamiennymi od Omańczyków. Teraz Indyjczycy planują nabyć kolejne maszyny.
Ekwador na liście dostawców
Defence Professionals India informuje, że Indie prowadzą rozmowy z Ekwadorem w sprawie zakupu wycofanych z eksploatacji maszyn. Najprawdopodobniej Delhi chce nabyć również części zamienne do tych samolotów.
Jaguary te zostały zakupione przez Quito we Francji w latach 2018-2019. Francuzi przekazali wówczas bezpłatnie 32 sztuki, Ekwadorczycy z kolei pokryli wyłącznie koszty dostawy. Obecnie nie jest wiadome, ile z tych maszyn nabyć chcą Indyjczycy.
Pierwsze Jaguary zostały nabyte przez Ekwador w 1974 r. Później kolejne kupił od Wielkiej Brytanii w 1991 r.. Nowe trzy egzemplarze miały zastąpić te, z których Ekwadorczycy wcześniej zrezygnowali. W 2002 r. z kolei Jaguary zostały całkowicie wycofane z produkcji.
Dlaczego Jaguary wciąż są potrzebne?
Indie mają do dyspozycji ok. 120 Jaguarów w sześciu eskadrach. Plan zakłada utrzymanie floty co najmniej do 2035 r. Wybrane egzemplarze mogą być utrzymane nawet do 2050 r. Zakupy służą głównie do kanibalizacji - zamiast przywracać maszyny do lotu, będą one wykorzystywane do napraw obecnych we flocie maszyn.
Indyjskie Jaguary regularnie przechodzą modernizację, co zwiększa tym samym ich potencjał bojowy i wydłuża ich resurs. Awionikę wszystkich indyjskich Jaguarów wymieniono na nową. Z oryginalnych Jaguarów z kolei pozostały tylko silniki i płatowiec.
Luka w potencjale sił powietrznych
Analitycy Defense Express oceniają, że mimo tych modernizacji Jaguary to stare samoloty, których nie da się porównać z nowymi maszynami. Jak oceniają dalej analitycy, Indie nie mogą wyrzucić aż sześć eskadr samolotów, które są w pełni gotowe do walki.
Do potencjalnych walk z Chinami lub Pakistanem Indyjczycy mają potrzebować, zdaniem analityków co najmniej 42 eskadry samolotów bojowych. Obecnie zaś Delhi ma do dyspozycji zaledwie 29 eskadry.