W wiosce olimpijskiej jest za słaby internet? "Nie można grać na konsoli"
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 we Włoszech rozpoczynają się 6 lutego i jak zawsze wcześniej do wioski olimpijskiej zaczęli zjeżdżać zawodnicy z całego świata. Nie wszystkim wszystko się tam podoba. Biegacz narciarski z Norwegii na konferencji prasowej zaczął narzekać na bardzo słabe połączenie internetowe.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 oficjalnie rozpoczną się 6 lutego, ceremonię otwarcia zaplanowano na godz. 20.00. Zmagania potrwają 17 dni, do 22 lutego. Gospodarzem tegorocznej imprezy są Włochy, a rywalizacja odbywa się w kilku lokalizacjach, m.in. w Mediolanie, Cortinie d’Ampezzo oraz w dolinach alpejskich, w tym w Tesero.
Słabe łącze w wiosce olimpijskiej frustruje Norwega
Przygotowujący się do startu w zimowych igrzyskach we Włoszech Johannes Hoesflot Klaebo musi zmierzyć się z niecodziennym problemem. Jak podał PAP, norweski gwiazdor biegów narciarskich narzeka, że w wiosce olimpijskiej internet działa zbyt wolno, co uniemożliwia mu korzystanie z konsoli do gier, bez której trudno mu się zrelaksować.
29-letni pięciokrotny mistrz olimpijski przyznaje, że gry wideo są dla niego podstawową formą odpoczynku po treningach. Klaebo nie rozstaje się ze swoją konsolą, którą wozi razem ze specjalnym ekranem. Na konferencji prasowej w czwartek zdradził, że problem z łączem próbuje już rozwiązać miejscowa obsługa.
Polska ma czego szukać w kosmosie
- Niestety internet okazał się trochę za słaby, ale zaprzęgliśmy Włochów do pracy i zobaczymy, czy ktoś przyjdzie i to naprawi - powiedział Klaebo na konferencji prasowej w czwartek. - Jeśli internet się wzmocni i przyspieszy, igrzyska będą uratowane - dodał i przyznał, że od tego sposobu spędzania wolnego czasu jest "całkowicie uzależniony", więc jest gotowy dużo poświęcić albo zapłacić, aby móc korzystać z konsoli.
Faworyt do złotego medalu
Johannes Hoesflot Klaebo już w niedzielę stanie do walki o swoje szóste olimpijskie złoto w biegu łączonym 2x10 km techniką klasyczną i dowolną. Zawody odbędą się w Tesero, w których biegacz uchodzi za jednego z głównych faworytów. Jak podaje PAP, Norweg przyznał, że ta rola nie ma wpływu na jego nastawienie. - Przygotowania przebiegły zgodnie z planem i już nie mogę się doczekać startu. Zobaczymy, co przyniosą kolejne 14 dni. Myślę, że będzie dobrze - dodał.
Dotychczas Johannes Hoesflot Klaebo zdobył na igrzyskach siedem medali, w tym pięć złotych. Jeśli we Włoszech trzykrotnie sięgnie po zwycięstwo, zrówna się pod względem liczby olimpijskich triumfów ze swoimi rodakami: Marit Bjoergen i Bjoernem Daehlie, a także z biathlonistą Ole Einarem Bjoerndalenem.
Zmagania potrwają do 22 lutego. Kolejne zimowe igrzyska zaplanowano na 2030 rok - odbędą się one we Francuskich Alpach.