W tajemnicy testowali go w Ukrainie. Może działać w trudnych warunkach
Amerykański dron V-BAT firmy Shield AI potwierdził gotowość do pracy w arktycznym mrozie podczas ćwiczeń HEIMDALL w Norwegii. Przeloty realizowano z lądu i z pokładów małych jednostek, bez modyfikacji sprzętu.
Amerykańska spółka obronna Shield AI zaprezentowała możliwości bezzałogowca V-BAT w surowym klimacie Arktyki. Podczas ćwiczeń HEIMDALL (17–26 lutego) w Norwegii aparat startował i lądował pionowo zarówno z lądu, jak i z niewielkich okrętów. Firma podkreśla, że nie wymagał dostosowania do zimna czy morskiego środowiska, co zwiększa jego użyteczność operacyjną.
"Szkolenie umożliwiło potwierdzenie zdolności V-BAT do działania w ekstremalnie zimnym i morskim środowisku bez konieczności modyfikowania samolotu" - podaje Shield AI, cytowany przez ukraiński portal Defense Express. Jak czytamy, sugeruje to, że NATO dysponuje skutecznym narzędziem wywiadowczym, które w razie potrzeby może monitorować działania Rosji w Arktyce.
V-BAT pełnił podczas testów rolę węzła rozpoznawczo-obserwacyjnego w wielodomenowej architekturze NATO. Operował także z pokładu jednostki norweskiej straży wybrzeża KV Olav Tryggvason. Loty realizowano w dzień i w nocy, co miało potwierdzić ciągłość działania systemu w trudnych warunkach i przy zmiennym oświetleniu.
"Błąd w sztuce". Ekspert o zakupach zbrojeniowych
Shield AI zaznacza, że ekstremalne zimno połączone z wpływem słonej wody to poważne wyzwanie dla bezzałogowców. Udany sprawdzian ma znaczenie praktyczne, biorąc pod uwagę aktywność Rosji i wzmacnianie przez nią obecności wojskowej w regionie arktycznym. Taki system może wesprzeć monitorowanie sytuacji bez stałego bazowania dużych platform - podaje Defense Express.
Prezes i współzałożyciel firmy, były żołnierz piechoty morskiej Brandon Tseng, ocenił, że V-BAT "zapewniają niezawodne możliwości wsparcia operacji morskich i desantowych". Producent wskazuje, że szybkie przygotowanie do lotu oraz niewielka platforma startowa ułatwiają użycie na małych jednostkach i w oddalonych rejonach.
Sprzęt testowany w tajemnicy
Według dostępnych informacji V-BAT był wcześniej potajemnie testowany w Ukrainie w interesie USA i uzyskał dobre wyniki. Poza Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą bezzałogowiec zamówiły też Brazylia, Indie, Japonia, Niderlandy i Grecja. Wersje uderzeniowe otrzymały południokoreańskie kierowane pociski do rażenia celów naziemnych.
MQ-35A V-BAT ma 3,8 m długości i 2,9 m rozpiętości skrzydeł, waży 73 kg, osiąga ok. 90 km/h i utrzymuje się w powietrzu ponad 13 godzin. Pułap to do 5500 m. System można rozwinąć w ok. 30 minut przez dwuosobową obsługę, a transport odbywa się w wersji złożonej, np. pickupem lub śmigłowcem UH-60 Black Hawk.