Testują go od roku. Oto co myślą o "masce Predatora"

Wojska lądowe Francji sprawdzają, czy pełny hełm balistyczny może w przyszłości trafić do żołnierzy. Testowany od roku model Ronin ma swoje zalety oraz wady. Oto co sądzą o nim Francuzi.

Hełm Ronin podczas francuskich testów.Hełm Ronin podczas francuskich testów.
Źródło zdjęć: © YouTube | Armée de Terre
Przemysław Juraszek

Jak podaje portal Zone Militare, laboratorium francuskich sił lądowych (Battle-Lab Terre) testuje futurystyczny hełm Ronin z Japonii pod kątem opracowania własnego pełnego hełmu balistycznego. Ten miałby nie tylko oferować ochronę żołnierzy przed pociskami, odłamkami i falą uderzeniową, ale także zawierać wizjer rozszerzonej rzeczywistości.

Jak przyznają Francuzi, współczesne hełmy wojskowe nie chronią mózgu przed falą uderzeniową wyraźnie lepiej niż konstrukcje z I wojny światowej. Jednym miejscem, gdzie progres jest bardzo wyraźny, jest redukcja masy z generacji na generację. Przykładowo nowy model F4 jest o 30 proc. lżejszy od modelu F3, przy zachowaniu podobnego poziomu ochrony.

Pełny hełm Ronin po roku testów — oto co sądzą Francuzi

Inaczej wygląda kwestia z futurystycznym hełmem Ronin japońskiej firmy Devtac, który zakrywa znacznie większą powierzchnię głowy włącznie z twarzą. Eksperci z Battle-Lab Terre stwierdzają, że pełny hełm daje użytkownikowi większe poczucie bezpieczeństwa i zapewnia dobrą wentylację, ale ma też wyraźne wady.

Testerzy zwracali uwagę przede wszystkim na zawężone pole widzenia, ale istnieje możliwość poprawy w przypadku zastosowania wyświetlacza typu "head-up" połączonego z zewnętrzną kamerą. Jednakże obecny design utrudnia szybkie sprawdzanie, co dzieje się po bokach i gdzie znajdują się inni żołnierze. Drugim problemem pozostaje masa, ponieważ noszący odczuwa, że na głowie ma znacznie więcej niż 2 kilogramy.

Ronin — futurystyczny hełm z Japonii

Hełm Ronin zakrywający 80 proc. głowy noszącego składa się z wymiennych płytek balistycznych o grubości do 7 mm wyłożonych od wewnątrz pianką absorbującą o grubości od 15 do 5 mm. Efektem jest zapewnianie ochrony głowy i twarzy na poziomie klasy IIIA dla normy NIJ.

Producent chwali się, że maksymalne odkształcenie przy uderzeniu pocisków kal. .357 Magnum ma nie przekraczać 9 mm. Jednym słabszym punktem są soczewki, które i tak mają wytrzymać strzał śrutem ze strzelb gładkolufowych.

Ponadto ze względu na zamkniętą budowę konieczna jest też wentylacja zapewniana przez parę wentylatorów zasilanych przez baterie typu AAA pozwalające na 6 godzin pracy. Ronin, podobnie jak reszta hełmów wojskowych, ma szyny umożliwiające montaż noktowizorów, latarek czy innych dodatków w zależności od potrzeb użytkownika. Całość waży od 6 do 7 kg (w zależności od rozmiaru) i składa się z dwóch części.

Sztuczna inteligencja Misja AI
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!