Straty w arsenale Rosji. Dwa samoloty w dobę
W ciągu doby Rosja straciła dwa samoloty Su-34. Jeden został zestrzelony nad Morzem Czarnym, a drugi spadł na terytorium Rosji z powodu awarii.
Wykonawczy dyrektor Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy Dmytro Żmajło przekazał w ukraińskich mediach, że siły ukraińskie zestrzeliły nad Morzem Czarnym rosyjski Su-34. Drugi egzemplarz miał rozbić się po stronie rosyjskiej. Ekspert wskazał na możliwe problemy techniczne, nie rozszerzając szczegółów zdarzenia.
"W ciągu ostatnich 24 godzin rosyjski samolot Su-34 został zestrzelony nad Morzem Czarnym, a drugi spadł na terenie Rosji" - powiedział Żmajło.
Rozwój AI w 2026 r. Co nas czeka?
Samoloty Su-34 to istotny element rosyjskiego lotnictwa wojskowego, często nazywane jego kręgosłupem. Podczas działań wojennych w Ukrainie są one aktywnie używane, głównie do przenoszenia i zrzucania bomb szybujących KAB, co stanowi znaczące wyzwanie dla ukraińskich obrońców.
Su-34 to bombowiec taktyczny stworzony w latach 90. XX wieku. Jego długość sięga ok. 23 metrów, a dwa silniki AŁ-31F M1 zapewniają mu napęd. Potrafi osiągnąć prędkość bliską 1900 km/h i latać na pułapie do 17 tysięcy metrów. Standardowo jest uzbrojony w działko GSz-30-1 kalibru 30 mm, a masa jego uzbrojenia, w tym KAB-ów, może osiągnąć 8 ton.