To następca Black Hawka. Wejdzie do służby w 2027 roku
Amerykańskie siły zbrojne poinformowały o znaczącym przyspieszeniu programu wdrożenia zmiennowirnikowców MV-75. Początkowo maszyny te miały trafić do służby dopiero w pierwszej połowie lat 30., później zakładano rozpoczęcie dostaw około 2030 r. Ostatecznie potwierdzono jednak, że pierwsze egzemplarze następcy znacznej części legendarnych śmigłowców rodziny H-60 wejdą do służby już w 2027 r.
Amerykańscy wojskowi od lat naciskali na przyspieszenie programu, uznając go za kluczowy z punktu widzenia przyszłych konfliktów o wysokiej intensywności, zwłaszcza w regionie Pacyfiku. Zmiennowirnikowiec MV-75 opracowuje Bell, spółka zależna koncernu Textron, w ramach programu Future Long-Range Assault Aircraft.
Zmiennowirnikowce dla USA
W 2022 r. ogłoszono zwycięstwo Bella w postępowaniu FLRAA, a wówczas zakładano, że pierwsze maszyny trafią do linii dopiero w połowie lat 30. XXI wieku. MV-75 ma stać się fundamentem nowej koncepcji działań powietrznodesantowych Large-Scale, Long-Range Air Assault. Warto przy tym zaznaczyć, że do służby nie trafi sam demonstrator V-280 Valor – nazwa ta pozostała przy prototypie, natomiast wersja operacyjna będzie konstrukcją wywodzącą się z Valora, lecz potencjalnie istotnie różniącą się od pierwowzoru.
– W tym roku otrzymamy MV-75. Strategia pozyskiwania zakłada testy w tym roku i wprowadzenie do służby w przyszłym – powiedział pułkownik Dave Butler, rzecznik US Army dla serwisu The War Zone. – Zapewniamy naszym żołnierzom jak najlepsze możliwości, tak szybko, jak to możliwe.
Warto zauważyć, że budowa pierwszego MV-75 jest już w toku, choć maszyna nie wykonała jeszcze lotu. Doświadczenia w tym zakresie opierają się na intensywnych testach demonstratora V-280, który od pierwszego lotu w 2017 r. przeszedł szeroki program prób. Docelowo armia planuje zastąpić MV-75 znaczną część śmigłowców H-60 Black Hawk, w tym także wybrane MH-60M wykorzystywane do operacji specjalnych przez elitarny 160. Pułk Lotnictwa Operacji Specjalnych.
Nowy zmiennowirnikowiec ma zapewnić wyraźny skok zdolności, oferując około dwukrotnie większy zasięg i prędkość niż obecnie używane Black Hawki, co ma kluczowe znaczenie zwłaszcza w rozległym i wymagającym regionie Indo-Pacyfiku.
MV-75 postrzegany jest jako fundament nowej generacji wojsk desantowo-szturmowych, a 101. Dywizja Powietrznodesantowa od lat przygotowuje się do przyjęcia tych maszyn. Równolegle rozwijana jest wersja przeznaczona do operacji specjalnych, w której projekt od początku aktywnie angażował się 160. SOAR, dążąc do jak najszybszego wdrożenia zdolności bojowych. Jednocześnie GAO (amerykański odpowiednik polskiego NIK-u) zwróciło uwagę, że rosnąca masa MV-75 może w przyszłości negatywnie wpłynąć na część zakładanych parametrów i wymagać dalszych kompromisów konstrukcyjnych.
Gwoli przypomnienia: Bell Textron pokonał w rywalizacji konsorcjum Sikorsky–Boeing z konstrukcją SB-1 Defiant, oferując zmiennowirnikowiec V-280 Valor, w którym zastosowano układ z obracanymi wyłącznie śmigłowirnikami, a nie całymi silnikami, co ma zwiększyć niezawodność napędu. Maszyna, napędzana docelowo silnikami AE 1107C wywodzącymi się z V-22 Osprey, może zabrać czteroosobową załogę i 14 żołnierzy z wyposażeniem, osiąga prędkość przelotową około 520 km/h, w testach przekroczyła 555 km/h, ma zasięg około 2100 mil. Kontrakt obejmuje dostawę sześciu prototypów.