Na miejscu, czyli Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, robot będzie wykonywał typowo ludzkie prace, jak np. podłączanie kabli. Dotrzeć ma 24 sierpnia, ale jego pobyt nie będzie trwał długo - powrót zaplanowano na początek września.
Zdaniem rosyjskich konstruktorów, to właśnie takie maszyny będą w przyszłości brać udział m.in. w kosmicznych spacerach, które obecnie są zadaniem astronautów. Mogą się też przydać w bardziej ryzykownych misjach, kiedy w grę wchodzi wysokie promieniowanie.
Fedor sterowany będzie przez jednego z rosyjskich astronautów, znajdujących się na ISS - jego obsługą zajmie się Aleksandr Skworcow.
Robot na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie jest niczym nowym. Wcześniej swojego pomocnika wysłała NASA. Robonaut 2 powrócił w 2018 roku. Co ciekawe, są plany, by robot NASA ponownie znalazł się na ISS. Czyżby ma to związek z misją Fedora - NASA nie chce, żeby tego typu wsparcie kojarzyło się wyłącznie z Rosją?