Powstanie najczulszy radioteleskop świata. Oto Deep Synoptic Array
W Nevadzie rozpoczyna się budowa Deep Synoptic Array – najczulszego radioteleskopu w historii. To rewolucyjne obserwatorium umożliwi błyskawiczne i niezwykle dokładne obserwacje radiowe nieba, a wszystkie dane będą ogólnodostępne dla naukowców i entuzjastów.
Deep Synoptic Array (DSA) to nowy projekt astronomiczny, który przyciągnął uwagę społeczności naukowej na całym świecie. Jak podają media, ten zaawansowany radioteleskop będzie powstawać w Spring Valley w stanie Nevada, pod nadzorem California Institute of Technology (Caltech). W dokumentacji podkreślono, że budowa rozpocznie się w najbliższym czasie.
DSA po zakończeniu budowy ma stać się przełomowym narzędziem, które przewyższy swoją czułością i możliwościami dotychczasowe radioteleskopy. Według przedstawionych informacji, urządzenie będzie obserwować niebo z prędkością stukrotnie większą niż jakikolwiek istniejący obecnie teleskop radiowy. Co ważne, generowane przezeń obrazy radiowe będą natychmiastowo udostępniane publicznie.
Serce DSA stanowić będzie aż 1,65 tys. ruchomych anten o średnicy 6,15 m, które zostały wyposażone w specjalne tranzystory z fosforku indu. Dzięki temu każda z anten zachowa maksymalną czułość nawet w temperaturze pokojowej, przetwarzając jednocześnie ogromne ilości danych – porównywalne z aktualnym ruchem w amerykańskim internecie. Specjalistyczne procesory graficzne pozwolą zaś na uzyskanie obrazów w czasie rzeczywistym bez konieczności żmudnej obróbki po zakończonej obserwacji.
Już za kilka dni. W pobliżu Ziemi przeleci dawno nie widziany gość
Wypowiedzi przedstawicieli projektu podkreślają skalę innowacji: "Gdyby nie radio-kamera, musielibyśmy przechowywać 100 eksabajtów danych – to wymagałoby 5 mln dysków twardych i kompleksu na miarę kilku stadionów futbolowych. Radio-kamera rozwiązuje ten problem" – wyjaśnił Gregg Hallinan, główny badacz DSA i profesor astronomii w Caltech.
Deep Synoptic Array stworzy możliwości badania wielu kluczowych zjawisk, w tym szybkich rozbłysków radiowych, czyli zagadkowych sygnałów pochodzących spoza naszej galaktyki. Poza tym, obserwatorium umożliwi analizę czarnych dziur, pulsarów, a nawet kolizji gwiazd neutronowych – te ostatnie niosą potencjał odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące samego Wszechświata. Jak zauważył współprzewodniczący projektu Vikram Ravi, "Radioastronomia przechodzi z epoki szkicu do zdjęcia. DSA będzie obserwować znacznie większą część Wszechświata znacznie częściej niż jakikolwiek inny teleskop."
Jednym z najważniejszych aspektów przedsięwzięcia jest fakt, że powstające obrazy radiowe mają być natychmiast dostępne dla wszystkich, bez okresu wyłączności. Dzięki temu zarówno naukowcy, jak i entuzjaści z najdalszych krajów zyskają równe szanse na korzystanie z tych unikalnych zasobów. "Budujemy to dla was, dla naukowców, którzy nie mają dostępu do teleskopów. Zachęcam już teraz do zastanowienia się, jak najlepiej wykorzystać te zasoby i być gotowym, bo zaczynamy już niedługo" – mówiła Arpita Roy, dyrektor ds. astrofizyki i przestrzeni kosmicznej w Schmidt Sciences.
Według przedstawionych planów pierwsze obserwacje w ramach Deep Synoptic Array mają rozpocząć się w 2029 r. Projekt, finansowany przez Schmidt Sciences i prowadzony przez Caltech, wpisuje się w serię innowacyjnych inicjatyw astronomicznych, które mają zrewolucjonizować dostęp i analizę danych kosmicznych na całym świecie.