Paliwo lotnicze z oleju do smażenia. W Rosji trwają testy
Gazprom Nieft przetestował paliwo lotnicze z recyklingowanego oleju do smażenia. Badania na silniku odrzutowym potwierdziły sprawność i mniejszy wpływ na środowisko.
Rosyjski koncern poinformował o zakończeniu testów paliwa opartego na estrach i kwasach tłuszczowych z zużytych olejów kuchennych. Próbę przeprowadzono na silniku odrzutowym w warunkach symulujących start, lot przelotowy i lądowanie. Celem projektu jest ograniczenie śladu węglowego lotnictwa.
Według Gazprom Nieft wyniki potwierdziły poprawną pracę urządzeń oraz mniejszą uciążliwość środowiskową w porównaniu z klasycznym paliwem lotniczym. Firma zapowiada, że rezultaty posłużą do stworzenia standardu narodowego dla komponentów wykorzystywanych w paliwach lotniczych.
Denis Demin, szef strategii, innowacji i zrównoważonego rozwoju w Gazprom Nieft, wskazał, że spółka od kilku lat używa tzw. zielonego paliwa w żegludze, a zastosowanie w lotnictwie to kolejny etap dekarbonizacji. Projekt realizowany jest we współpracy z podmiotami z sektora transportu, w tym z Aerofłotem.
Posłuchajcie Muska. Jego wizja przyszłości brzmi jak science fiction
Jak podaje The Moscow Times, eksperci branżowi szacują, że użycie paliw z oleju do smażenia może ograniczyć emisje gazów cieplarnianych nawet o 80 proc. względem tradycyjnych paliw.
Jak zauważa ukraiński portal United24 Media, informacje o testach paliwa pojawiają się na tle gwałtownego spadku rosyjskich dochodów z ropy i gazu. W styczniu 2026 r. wpływy podatkowe z tych źródeł wyniosły 5,1 mld dol., czyli o 50 proc. mniej niż rok wcześniej. To najniższy poziom od lipca 2020 r.