Nowy aparat Panasonic Lumix GX7

Panasonic wprowadził od swojej oferty utrzymany w klasycznym stylu retro nowy aparat Lumix GX7. Korzysta on z 16-megapikselowego czujnika Live MOS i przetwornika obrazu Venus Engine Nowy Lumix dołącza do grupy aparatów systemowych z wymiennymi obiektywami w standardzie micro 4/3.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Projektanci modelu GX7 postawili na szybkość. Autofokus Light Speed umożliwia rejestrację dynamicznych scen, a system autofokusa z detekcją kontrastu (Contrast AF) zapewnia natomiast szybkość i dokładność niezbędne do uwieczniania ulotnych szczegółów. Według Panasonica model ten ma się także sprawdzić przy wykonywaniu zdjęć w słabym oświetleniu. Przetwornik aparatu Lumix GX7 umożliwia nagrywanie ostrych filmów wideo o jakości Full HD 192. x 1080 w formacie AVCHD Progressive i MP4 z dźwiękiem stereo.

Monochromatyczne oraz kolorowe filtry umożliwiają ręczne dostosowanie każdego ujęcia, a łatwe w użyciu funkcje, takie jak tryb panoramy artystycznej, zdjęcia interwałowe, animacja poklatkowa i retusz oczyszczający, zwiększają ekspresyjność zdjęć.

Przy użyciu zupełnie bezgłośnego trybu migawki można robić doskonałe zdjęcia uliczne bez zwracania uwagi fotografowanych osób.

Kompozycję zdjęć ułatwia wbudowany, odchylany w zakresie 9. stopni wizjer Live View Finder (LVF) budzący skojarzenia z klasycznymi aparatami. Można także korzystać z dotykowego monitora o wysokiej rozdzielczości, na którym ostrość i ekspozycję ustawia się dotknięciem.

Miłym dodatkiem są funkcje łączności Wi-Fi i NFC (Near Field Communication), które ułatwiają natychmiastowe udostępnianie zdjęć. Aparat można połączyć ze smartfonem lub z tabletem, a następnie łatwo przesłać lub udostępnić zdjęcia. Smartfon lub tablet może też pełnić funkcję pilota, dodatkowo zwiększając swobodę twórczą fotografa.

Obudowa aparatu została wykonana ze stopu magnezu w kolorze czarnym lub srebrnym. Waga gotowego do pracy aparatu to 40. gramy.

Cena: 4299 zł.

Wybrane dla Ciebie
Ukraińcy dopadli "HIMARS-a" Rosjan. To dla nich bolesna strata
Ukraińcy dopadli "HIMARS-a" Rosjan. To dla nich bolesna strata
Zaskakujące sposoby na mocny mózg. Te przyjemności obniżają ryzyko choroby
Zaskakujące sposoby na mocny mózg. Te przyjemności obniżają ryzyko choroby
Dlaczego dochodzi do ataków niedźwiedzi? Ekspertka obala popularny mit
Dlaczego dochodzi do ataków niedźwiedzi? Ekspertka obala popularny mit
Zadziwiająca historia. Były polski czołg na wystawie w Korei Północnej
Zadziwiająca historia. Były polski czołg na wystawie w Korei Północnej
Masz za długo zamknięte oczy? System wykryje, że śpisz i zatrzyma auto
Masz za długo zamknięte oczy? System wykryje, że śpisz i zatrzyma auto
AI na tropie cen piwa. Tak powstał "Guinndex"
AI na tropie cen piwa. Tak powstał "Guinndex"
Rośliny "krzyczą". Wszystkiemu winny stres
Rośliny "krzyczą". Wszystkiemu winny stres
Niska orbita jako nowy front. Konstelacje LEO coraz ważniejsze
Niska orbita jako nowy front. Konstelacje LEO coraz ważniejsze
Strzelanina wstrząsnęła Kanadą. "Przepraszam, że nie zareagowaliśmy"
Strzelanina wstrząsnęła Kanadą. "Przepraszam, że nie zareagowaliśmy"
Webb zaskakuje. Chmury wodne na egzoplanecie podobnej do Jowisza
Webb zaskakuje. Chmury wodne na egzoplanecie podobnej do Jowisza
Gigantyczna zapora między Rosją a Alaską uratuje klimat? Wstępny projekt
Gigantyczna zapora między Rosją a Alaską uratuje klimat? Wstępny projekt
Zbyt skażone, by je używać. Wciąż stoją i niszczeją
Zbyt skażone, by je używać. Wciąż stoją i niszczeją
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯