Niewinna kobieta w więzieniu. Amerykańska policja użyła AI
Amerykańska policja wykorzystała oprogramowanie do rozpoznawania twarzy. To wskazało Angelę Lipps jako podejrzaną o oszustwo bankowe w Fargo w Dakocie Północnej, choć ta mieszka w Tennessee i nigdy nie leciała samolotem.
Angela Lipps, 50-letnia mieszkanka Tennessee, trafiła do aresztu po tym, jak policja z Fargo w Dakocie Północnej powiązała ją ze sprawą zorganizowanych oszustw bankowych. Jak relacjonuje The Guardian, kluczowym elementem identyfikacji miało być oprogramowanie do rozpoznawania twarzy, oparte na sztucznej inteligencji. Kobieta twierdzi, że nigdy nie była w tym stanie i nie popełniła przestępstwa.
Jak doszło do pomyłki AI?
Do zatrzymania doszło w lipcu, gdy federalni marszałkowie weszli do jej domu w Tennessee, kiedy opiekowała się czworgiem dzieci. Lipps opisywała, że funkcjonariusze zabrali ją z bronią wymierzoną w jej stronę, a potem osadzili w lokalnym więzieniu jako osobę ściganą z Dakoty Północnej. Miała nigdy wcześniej nie latać samolotem, a funkcjonariusze przewieźli ją do Fargo, by usłyszała zarzuty.
Ekran Samsunga Galaxy S26 Ultra pod mikroskopem
Lipps spędziła w więzieniu w Tennessee niemal cztery miesiące bez możliwości wyjścia za kaucją, czekając na ekstradycję. Według akt policji z Fargo, które cytuje WDAY News, śledczy analizowali nagrania z monitoringu z kwietnia i maja 2025 r. Widać na nich kobietę używającą fałszywej legitymacji wojskowej USA do wypłat opiewających na dziesiątki tysięcy dolarów.
W dokumentach sądowych detektyw miał wskazać, że podejrzana pasuje do Lipps po cechach twarzy, sylwetce i fryzurze. Kobieta przekazała WDAY News, że nikt z policji w Fargo nie skontaktował się z nią przed aresztowaniem. Jej adwokat Jay Greenwood podważał takie podejście: - Jeśli jedyne, co masz, to rozpoznawanie twarzy, to chyba chciałbym sprawdzić to dokładniej - mówił.
Przełom nastąpił, gdy obrońca zdobył i przekazał śledczym dokumenty bankowe. Z zapisów wynikało, że w czasie wskazywanych zdarzeń Lipps przebywała ponad1930 kilometrów od Fargo w Północnej Dakocie i była wtedy w Tennessee. W efekcie wyszła na wolność w Wigilię Bożego Narodzenia.
Jak podaje InForum, nie opłacono jej powrotu do domu, a w czasie pobytu w więzieniu straciła dom, psa oraz samochód. W pomocy w powrocie w rodzinne strony pomogły lokalne kancelarie oraz organizacja non-profit F5 Project. Nikt z tamtejszego oddziału policji nie wystosował do niej przeprosin.