"Nieprzygotowani do wojny". Nie szczędzili słów pod ich adresem
Amerykańska logistyka wojskowa nie nadąża za wymaganiami współczesnego konfliktu zbrojnego - ocenili autorzy analizy Modern War Institute przy West Point.
Analitycy wojskowi przeanalizowali ponad 100 zadań wojskowych i ćwiczeń. Autorzy wykazali, że Siły Zbrojne USA zmagają się z "systemowymi niedociągnięciami logistycznymi". Podkreślono, że założenia, struktury i metody oceny ryzyka pozostają od lat podobne, a te same słabe punkty są regularnie identyfikowane
Logistyka jako czynnik rozstrzygający
Instytut podkreśla, że we współczesnym świecie logistyka uważana jest za kluczowy czynnik. W praktyce często jednak jest spychana na dalszy plan i lekceważona. Identyfikacja problemów podczas ćwiczeń wojskowych jednak rzadko sprawia, że odpowiednie instytucje podejmują znaczące decyzje.
Badacze wyjaśniają, że nie jest to błąd analityków, lecz rozliczania odpowiednich jednostek. "W systemie brakuje mechanizmów, które wymuszałyby przekształcanie powtarzających się ustaleń w wykonalne decyzje dotyczące struktury sił, rozmieszczenia wojsk i bazy przemysłowej", dodano.
Nowe realia logistyczne
Współczesna logistyka wykracza poza pole walki. Obejmuje cyberataki na systemy dowodzenia, presję ekonomiczno-prawną na przemysł, ograniczenia polityczne w dostępie i bazowaniu oraz operacje informacyjne. W przyszłych konfliktach ciągłe zakłócenia logistyczne mają być podstawą działań. Instytut sugeruje, że oznacza to, że USA są "nieprzygotowane do wojny".
Ustawa o autoryzacji obronnej na 2026 r. wprowadza nowy model zarządzania globalną logistyką, dzieląc odpowiedzialność między Pentagon i Połączonych Szefów Sztabów. Skuteczność podejścia zależy jednak od przekucia ćwiczeń w praktyczne decyzje.