Może przebić umocnione budowle. Turcja testuje nową broń
Turecka firma zbrojeniowa Aselsan przeprowadziła testy nowej wersji bomby penetrującej Tolun. Wariant z opóźnioną detonacją przebił grube zadaszenie betonowe, a producent deklaruje odporność na zakłócenia elektroniczne.
Turecki koncern Aselsan pokazał próbę ognia bomby Tolun służącej do przebijania betonowych konstrukcji. Na nagraniach widać, jak uzbrojenie najpierw przebija zadaszenie z betonu, po czym detonuje już za przeszkodą. Celem był śmigłowiec UH-1 umieszczony pod żelbetowym ukryciem, co miało odzwierciedlać uderzenie w umocnione obiekty.
Turcja testuje nową broń. Przebija umocnione schrony
W pierwszej fazie testu z uderzeniowego drona Akıncı zrzucono odłamkową wersję Tolun-F. Trafiła cel z wysoką precyzją. Następnie użyto wariantu z opóźnionym zapalnikiem, który ma razić schrony i fortyfikacje, zwiększając efekt rażenia dzięki eksplozji w zamkniętej przestrzeni.
Aselsan podkreśla, że system naprowadzania łączy nawigację inercyjną i satelitarną. Producent zapewnia, że Tolun zachowuje skuteczną dokładność mimo zakłóceń, a cały układ ma być bardziej odporny na środki walki radioelektronicznej.
Tolun należy do klasy precyzyjnych, małogabarytowych bomb szybujących. Masa całkowita to 136 kg, z czego 105 kg stanowi głowica bojowa. Dla porównania amerykańska GBU-39/B SDB waży 129 kg i ma 93 kg ładunku, co sugeruje nieco większy potencjał rażenia tureckiej konstrukcji.
Deklarowany zasięg zrzutu z myśliwca F-16 sięga ok. 102 km, a z bezzałogowca – ok. 57 km. Różnica wynika z prędkości i wysokości nosiciela; w trybie manewru wznoszącego dystans ma być krótszy. Kluczowa pozostaje również precyzja trafienia, którą Aselsan akcentuje w materiałach z testu.
Docelowo Tolun ma trafić na uzbrojenie tureckich dronów uderzeniowych i F-16. Analogicznie do amerykańskiej SDB, bojeprzemy integruje się także z systemem rakietowym Goktan, co otwiera drogę do różnorodnych sposobów użycia tego uzbrojenia.