Kupili myśliwce z Chin. Nie nadają się do służby
Nigeryjskie siły powietrzne (NAF) zgłaszają szereg problemów dotyczących chińskich myśliwców JF-17 Thunder. Chociaż maszyny te zostały wprowadzone do służby niespełna pięć lat temu, wykrywane są w nich kolejne poważne usterki techniczne sprawiające, że dalsza eksploatacja budzi wiele obaw.
Nigeria wprowadziła do służby myśliwce JF-17 Thunder w 2021 r., choć sam kontrakt na ich zakup został zawarty jeszcze w 2016 r. Za trzy egzemplarze JF-17 Thunder Nigeria zapłaciła ok. 184 mln dolarów.
Nigeryjskie JF-17 Thunder z szeregiem usterek
W najnowszym raporcie, do którego dotarł portal branżowy DefenseNews, NAF wyliczają, że od czasu rozpoczęcia eksploatacji stwierdzono już usterki oprogramowania awioniki oraz pęknięcia konstrukcyjne w różnych partiach płatowca i w punktach mocowania uzbrojenia.
Nigeryjczycy zgłaszają także trudności z konserwacją rosyjskich silników RD-93 montowanych w tych myśliwcach, a dodatkowo krytykują słabą celność broni pokładowej i "zasadniczo niesatysfakcjonujące osiągnięcia samolotów".
Ile plastiku mamy w ciele? Odpowiedź zaskakuje
Już nie kupią myśliwców z Chin?
Chociaż po wprowadzeniu do służby JF-17 Thunder stały się najnowocześniejszymi myśliwcami w arsenale nigeryjskich sił powietrznych, trudno spodziewać się kolejnych tego typu samolotów bojowych we flocie NAF.
Kontrakt z 2016 r. zawierał możliwość zakupu ośmiu dodatkowych JF-17 Thunder, jednak opcja ta nigdy nie została zrealizowana. Obecnie Nigeria rozważa możliwość zakupu myśliwców zachodnich lub koreańskich.
JF-17 Thunder, będący lekkim myśliwcem wielozadaniowym, jest stosowany przez Nigerię przede wszystkim w operacjach antyterrorystycznych, do walki z grupami dżihadystów na północnym wschodzie kraju.
Według chińskiej gazety „Global Times”, Pekin mimo takich doniesień planuje rozszerzenie eksportu swoich samolotów bojowych, co poparte jest "pierwszym sukcesem bojowym" myśliwca J-10CE podczas starć między Indiami a Pakistanem.