iGrave: trumna z nadajnikiem GPS

iGrave: trumna z nadajnikiem GPS
Źródło zdjęć: © windchime / sxc.hu

25.01.2012 14:22, aktual.: 25.01.2012 15:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie, to nie żart - jedna z amerykańskich firm jako pierwsza zaproponowała takie rozwiązanie.

Zapytacie pewnie - po co? Duża ilość cmentarzy w USA ma już swoje specjalne komputerowe mapy, na których możemy sprawdzić, w którym miejscu pochowano naszego krewnego, jednak nikt do tej pory nie wpadł na pomysł, aby do trumny wkładać nadajnik GPS. Skąd więc taka potrzeba? Wynika ona z nowej mody na chowanie bliskich na otwartych przestrzeniach - polach, lasach, czasami pod ukochanym drzewem na wzgórzu itp. O ile przez kilkadziesiąt lat nie będzie problemu z zapamiętaniem takiego miejsca, o tyle kolejne pokolenie może już potrzebować dodatkowych wskazówek - dlatego właśnie powstał iGrave.

Specjalny zestaw (nadajnik i odbiornik) zadziała nawet na głębokości ok. 1,5 metra pod ziemią. Trumny, które stosuje się do pochówków poza cmentarzami są zazwyczaj wykonane z szybko degradujących się materiałów, więc po pewnym czasie w ziemi pozostanie już tylko szkielet z nadajnikiem.

Przyznajemy, że mimo wszystko nadal zastanawiamy się, po co ten wynalazek i kim są jego nabywcy. Może jednak lepiej byłoby dać zmarłym spoczywać w spokoju?

jg

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)