Piątek, godzina 14:30. Jedziesz autonomicznym autem, które nagle traci przyczepność. Przed tobą grupa przechodniów na pasach, a po bokach betonowy mur. Komputer ma milisekundy na decyzję. Poświęcić pasażera, uderzając w ścianę, czy chronić go kosztem ludzi na zewnątrz?
O tym, czy baterie, jak rozwiązać etyczne dylematy związane z rozwojem pojazdów autonomicznych rozmawialiśmy z Pawłem Ochyńskim, CEO Greencell w 4. odcinku TechNieLogicznie.
Oprogramowanie, czyli mózg bez empatii?
Sercem każdego autonomicznego pojazdu jest stos technologiczny, który zawstydziłby lądownik Apollo. Kamery, radary i AI analizują setki obiektów jednocześnie. To oprogramowanie nie pije kawy, nie mruga i nie dekoncentruje się telefonem. Jest doskonałe. Niemniej, działa opierając się o czystą matematykę i empatii w nim za grosz. Tak, cóż, kiedy system widzi przeszkodę, nie czuje strachu, a kalkuluje prawdopodobieństwo.
Problem pojawia się w sytuacjach brzegowych, gdzie każda dostępna opcja prowadzi do tragedii. Czy komputer podejmie złą decyzję? Czy człowiek podjąłby dobrą decyzję? Kto będzie ponosił odpowiedzialność za etycznie wątpliwe decyzje maszyny? O problemach nadchodzącej ery pojazdów autonomicznych rozmawialiśmy z CEO firmy Greencell, Pawłem Ochyńskim.